Reklama

    Wszystko jest DiscoPolo!

    Ah, Ci współcześni „żurnaliści” i spece. Totalny brak rozeznania, wiedzy i ignorancja w rozpoznawaniu nurtów muzycznych. Ja rozumiem, że niekoniecznie każdy powinien znać i potrafić nazwać minimum dziesięć głównych nurtów które wyłoniły się z muzyki house na przestrzeni kilkunastu lat. Rozumiem, że nie każdy musi znać się na regułach jakie rządzą rynkiem muzycznym, radiowym, telewizyjnym itp. Ale jak ktoś chce o tym pisać lub się wypowiadać, to jednak chyba coś więcej niż zwykły „kowalski” powinien wiedzieć?



    Nie potrafię zrozumieć, jak bardzo trzeba być ograniczonym aby jakąkolwiek muzykę w której pojawiają się teksty po polsku, a nie występują w niej gitarowe riffy, szufladkować jako disco polo? Zgonie z wykładnią artykułu, w Polsce nie ma prawa istnieć rynek muzyki dance, elektro, house czy może jeszcze prościej i szerzej, po prostu muzyka klubowa. Nie może! Bo co by to nie było, to będzie się nazywało disco polo. Dość ograniczony poziom szerokości horyzontów i znajomości terminologii, jak na kogoś kto pretenduje aby być znawcą muzycznym. Ale przecież „śpiewać każdy może…”


    Popularność artystów, jest mierzona ilością emisji w jedynym słusznym „tradycyjnym radio”. Każda muzyka jest wtórna bo korzysta z tych samych akordów i tych samych patentów. Muzyka dzieli się na tą właściwą i nie. Internet jest ostatnią zgubną deską ratunku. Miliony oglądnięć na szatańskim YouTube, nie przekładają się na sprzedaż albumu. Za muzyką zawsze muszą iść ideały, najlepiej te z wczesnej młodości. Różne środowiska rzucają klątwy. WTF? To nie wycinek ze strony jedyne słusznego ojca dyrektora, a kilka sugestii z zacnego artykułu:

    http://muzyka.onet.pl/10172,1641976,0,3,wywiady.html

    Dodam tylko, że na świecie panuje voodoo, amerykanie zrzucają stonkę na nasze ziemniaki, Elvis żyje, Ślązacy, to zakamuflowani Niemcy. Kupujący płyty Monopolu czy Pewexu, to na pewno masoneria, Żydzi lub sowiecka agentura. Odnoszenie się do stylu lat 80’tych jest zbrodnią narodową. Robienie projektów, bazujących na (hmmm na czym?) lub czymkolwiek co się może nie spodobać specjalistom muzycznym jest natomiast zbrodnią przeciwko ludzkości...

    Ale nic to. Teraz zupełnie na poważnie darmowa porada, która uchroni być może w przyszłości od popełniania grubych farmazonów, które niestety szufladkują na długo w kategorii „wiedzący inaczej”. Sugeruję sprawdzić takie tajemnicze pojęcia jak OLIS, Nilsen, VEVO, play lista, zestawienia sprzedaży nośników, wyniki sprzedaży cyfrowej utworów itp. Sprawdzić kto i za co dostaje złote płyty itp. Poczytać dużo o muzyce, nurtach, produkcji, kompozycji… Bardzo ważne również jest aby przed pisaniem o kimkolwiek i czymkolwiek, najpierw przesłuchać te produkcje. Wykrzesać z siebie nutę obiektywizmu i dystansu. Gwarantuje, że merytoryczny poziom pisanych artykułów mocno wzrośnie. Natomiast do ulewania własnej żółci polecam założyć sobie autorskiego bloga lub haiterzyć na forach i w komentarzach ;)

    Na koniec mały cytat z jednej z recenzji płytowych. Zgadujcie kto to napisał? Ewelina Potocka: „Nie lubię zespołów, od których komercją śmierdzi na kilometr.” I jak tu jej nie kochać? Haj$, Lan$ i Baun$ ;)

     


     

    Apel do wszelkiej maści adiunktów, profesorów, analizotorów i znawców słowa pisanego, które podlega takiej lub innej kwalifikacji czynu discopolowego polecam poniższe teksty do oceny:

    "Nie wołaj mnie, nie wołaj mnie! Alejandro
    Nie jestem twoją ukochaną, nie jestem twoją ukochaną! Fernando!
    Nie chcę się całować, nie chcę cię dotykać
    Tylko zapalić papierosa i się uspokoić
    Nie wołaj mnie, nie wołaj mnie! Roberto!"

    Tekst nr 2 
    "Oh, dla Ciebie mógłbym zrobić wszystko
    I nie mogę po prostu uwierzyć, że nie jesteśmy razem
    A kiedy chcę być w porządku, tracę Cię
    Kupię Ci wszystko, kupię Ci każdy pierścionek
    Jestem w kawałkach, kochanie napraw mnie
    I trzęś mną, dopóki nie obudzę się z tego złego snu"

    Tekst nr 3
    "Nie mogę znieść następnej nocy
    Nie mogę znieść nocy bez Ciebie
    Od kiedy odszedłeś
    Wszystko to nie wydaje się takie jakie powinno być
    Pomiędzy tobą a mną
    Bo brakuje mi cię
    Tęsknię za twoją...
    Tęsknię za twoją miłością"

    I co? Disco polo jak nic zgodnie z definicjami naszych "speców". Biedna Lady GaGa :)

    Statystyka

    Odsłon artykułów:
    3789738
    © 1999-2018 DJ WORLD. All Rights Reserved.