Czy w dzisiejszych czasach opłaca się zostać celebrytą?

    MiniaturkaCzęsto zwracają się do mnie osoby z pytaniem „jak zostać celebrytą?”. Mówię, zastanów się, czy na pewno chcesz nim zostać. Moja odpowiedź brzmi – nie warto. Niedawno ktoś, kto na co dzień mieszka w Anglii, stwierdził w rozmowie ze mną, że w Polsce wszyscy chcieliby być celebrytami. Coś w tym jest. W erze Internetu rozkwitł ekshibicjonizm. Każdy chce być podziwiany, każdy chce być doceniany. Fajnie być na świeczniku. Wiele osób myśli – celebryci chodzą na zamknięte imprezy, robione są im zdjęcia, udzielają wywiadów i nie martwią się o pieniądze. Tymczasem prawda jest taka, że wielu owych celebrytów nie ma stałej pracy, pożycza kasę (oraz ciuchy) i zastanawia się jak dotrwać do pierwszego.

    W tym roku nowymi celebrytkami zostały tak naprawdę tylko Grycanki i Natalia Siwiec. Teraz już nie jest tak łatwo wejść do tego świata, jak jeszcze kilka lat temu. Już nie wystarczy powiedzieć coś kontrowersyjnego czy nakręcić śmieszny filmik na Youtube. Mamy kryzys i o wszystkim decydują pieniądze. Jeśli chcesz, żeby o tobie pisano – możesz zapłacić okrągłą sumkę jakiemuś dużemu serwisowi plotkarskiemu. A wtedy i tak licz co najwyżej na artykuły o negatywnym wydźwięku.

    Zdjęcie

    Poza tym musisz mieć pomysł na siebie - kluczową myśl, która będzie powtarzana w tekstach aż do znudzenia. Tylko nie udawaj narzeczonej kogoś znanego, bo ten temat był już przerabiany wiele razy i jeśli chwyta, to na bardzo krótko. Możesz być gruba albo możesz przyznać się do operacji plastycznych. Albo jedno i drugie. To zawsze działa. Im bardziej kontrowersyjnie, tym lepiej. Możesz przyznać się do ateizmu – Polacy są wyczuleni na punkcie religii. Jeśli masz nie więcej niż 25 lat, możesz pokazać się z partnerem, który koniecznie musi być od ciebie starszy o minimum 30 lat. Przyznaj się do tego, że w głębi duszy zawsze byłaś lesbijką i koniecznie porusz kwestię in vitro. A na zakończenie wyznaj, że chodzisz na spotkania anonimowych alkoholików i jesteś uzależniona od kokainy.

    Po płaszczykiem ironii, która kryje się w powyższym opisie, jest sporo gorzkiej prawdy. Celebryci często nie potrafią uporać się ze swoimi problemami. Ich życie jest rozpaczliwie puste, brną więc w zakłamanie. Najpierw udają przed samymi sobą, jaki ich świat jest wspaniały. A po jakimś czasie żalą się w na swój haniebny los. Im bardziej ich życie jest ciężkie, tym bardziej chcą błyszczeć w mediach.

    Zdjęcie

    Celebrytów bolą komentarze internautów. Z drugiej strony wielu tzw. „hejterów” chciałoby być na ich miejscu. W komentarzach mieszają ludzi z błotem, bo ich wtedy nie widać. Kiedy dochodzi do spotkania twarzą w twarz z obiektem ich krytyki, wpadają niemalże w uwielbienie.

    Silna jest moc przyciągania showbiznesu. Chętnych nie przeraża nawet fakt, że żywot celebryty jest często krótszy od życia motyla. Nawet jeśli poznalibyście całą prawdę o tym świecie, wielu z was nadal będzie chciało zostać celebrytami. To niestety nie zmieni się nigdy.

    Autor: Robert Patoleta
    Źródło: http://robertpatoleta.bloog.pl

    Statystyka

    Odsłon artykułów:
    4132128
    © 1999-2018 DJ WORLD. All Rights Reserved.