Wstydliwy problem Natalii Siwiec

    MiniaturkaPo niefortunnej „wpadce” ze sfałszowaną reklamą, Natalię Siwiec zaczęto nazywać „królową wybielonego odbytu”. Czy czarny PR tworzą zawistnicy źle życzący celebrytce? A może to jej zachłanność spowodowała namnożenie się problemów?

    Natalia jest jedną z pierwszych polskich celebrytek, wokół której powstał całkiem porządny plan marketingowy. Ustalono podstawowy cel – stworzyć markę, na której można w krótkim czasie zarobić jak najwięcej. Jednak żeby zarobić na produkcie, trzeba najpierw w niego zainwestować. Dziewczyna przede wszystkim musiała stać się rozpoznawalna. Świetną okazją po temu okazało się Euro 2012. Piękna Natalia kibicująca na stadionowej „żylecie” została zestawiona z piłkarzami w stylu macho. Nie bez powodu w pierwszym wywiadzie chwaliła się, że bez problemu może zastąpić Irinę Shayk u boku samego Cristiano Ronaldo. Dopiero później wszyscy dowiedzieli się, że Natalia ma partnera. Wtedy jednak już było o niej głośno.

    Zdjęcie

    Każda inwestycja powinna zwrócić się z nawiązką. Tak też stało się w przypadku Siwiec. Szybko posypały się oferty reklamowe, z których Natalia wybrała te najlepsze. Jednak w pewnym momencie coś zaczęło zgrzytać. Niektóre z produktów reklamowanych przez celebrytkę okazały się oszustwami. Natalia wystąpiła w sesji zdjęciowej sygnowanej przez sklep internetowy sprzedający markową odzież po okazyjnych cenach. Ubrania nie były wysyłane do klientów, a te dostarczone okazały się ponoć podróbkami. Celebrytka przyznała w wywiadzie udzielonym mi do „To się nagrywa?”, że szybko wycofała się z tej reklamy. Ale było już za późno – jej zdjęcia z logo firmy cały czas można znaleźć w Internecie.

    Jednak prawdziwy skandal wybuchł dopiero później. Na Allegro pojawiła się reklama kremu do rozjaśniania miejsc intymnych – pach, sromu i odbytu. Na zdjęciu reklamowym wykorzystano wizerunek nagiej celebrytki. Natalia została wyśmiana przez rzesze internautów pytających jak daleko można posunąć się w pogoni za łatwym pieniądzem. Szybko okazało się, że reklamę sfałszowano. Po prostu ktoś wykorzystał zdjęcie Siwiec, które swobodnie można kupić w bazach fotograficznych, i połączył z produktem marki Dr Maria Gerard.

    Zdjęcie

    Zaczęto zastanawiać się, czy aby nie jest to sposób na przedłużenie popularności celebrytki, o której ostatnio było mniej głośno. Osoba z jej otoczenia powiedziała mi, że ktoś zrobił głupi kawał zarówno celebrytce, jak i rzeczonej firmie. A jest to podobno poważne przedsiębiorstwo korzystające z dotacji państwowych.

    Skandal ten świadczy o tym, że odbiorcom coraz bardziej przeszkadza nieco nachalna promocja Natalii Siwiec w polskich mediach. Czują, że dziewczyna lansowana jest sztucznie jako typowy marketingowy produkt nastawiony na zarobienie szybkich pieniędzy. Nie pomagają jej wypuszczane do sieci kuriozalne informacje takie jak ta, że brana jest pod uwagę jako kandydatka do jury programu „X Factor” lub wcześniej „Bitwy na głosy”. Sprawa preparatu wybielającego odbyt tak bardzo ją skompromitowała, że może okazać się gwoździem do trumny dla jej krótkiej kariery.

    Autor: Robert Patoleta
    Źródło:
    http://robertpatoleta.bloog.pl

    Statystyka

    Odsłon artykułów:
    3974732
    © 1999-2018 DJ WORLD. All Rights Reserved.