Reklama

    Śmierć albumów już za rok?


    Rob Zombie nie wróży przyszłości wytwórniom płytowym. Metalowiec i filmowiec Rob Zombie zabrał głos w sprawie trudnej sytuacji, w jakiej znalazł się rynek fonograficzny. Artysta uważa, że sprzedaż albumów w ciągu roku przestanie być opłacalna. W podobnym tonie wypowiadają się od jakiegoś czasu m.in. muzycy Radiohead.

     

     

     

    Były frontman zespołu White Zombie powiedział, że cała koncepcja nagrywania i wydawania albumów jest już przestarzała i że rynek będzie się musiał dostosować do nowej sytuacji, by utrzymać zainteresowanie fanów. "OK, nagrywasz 11 nowych utworów, z czego pięciu nigdy nawet nie zagrasz na żywo. Na płycie znajdą się za to dwa single, które będziesz grać na okrągło" - wylicza Rob Zombie. "Myślę, że wytwórnie płytowe straciły swoją szansę już dawno temu i nigdy już nie staną na nogi. Nikt nie chce kupować muzyki. To dziwny czas, ponieważ muzyczna scena nie tylko żyje, ale i ma się świetnie" - podkreśla muzyk. "Nie wiem, czy za rok wytwórnie będą jeszcze próbowały pchać albumy na CD. Nawet jeśli tak, sklepy nie będą ich sprzedawać" - twierdzi Rob Zombie. Sprzedaż albumów z roku na rok spada o kilkanaście procent. Rośnie za to rynek muzyki cyfrowej. Użytkownicy rzadko jednak ściągają całe albumy, powodzeniem cieszą się pojedyncze single. 


     

    Statystyka

    Odsłon artykułów:
    4211838
    © 1999-2018 DJ WORLD. All Rights Reserved.