Reklama

    Benjamin Damage & Doc Daneeka. Przełom w muzyce?

    Miniaturka

    W świecie głębszej muzyki tanecznej to będzie jedna z rewelacji pierwszego kwartału 2012 roku. Może nawet zagoszczą w klubach na dłużej i staną się jednym z najciekawszych zjawisk całego sezonu?

    Duet Benjamin Damage & Doc Daneeka bardzo szybko, za pomocą jednego kawałka „Creeper” podbił gusta grupy Modeselektor, który to natychmiast zaprosił ich do współpracy. Panowie mieli nosa – teraz o twórcach „They! Live” mówi się jako o wielkiej rewelacji, a wręcz pionierach nowego muzycznego nurtu DEEP RAVE.

    Okładka płyty 

    Coś jest w tej nazwie, bo rzeczywiście na ich debiutanckim albumie udało im się połączyć dwie rzeczy teoretycznie nieprzystające – głębię, mrok i niesamowitą atmosferę z żywiołowością i „rave'owością” rozumianą również przez pryzmat odniesień do tanecznej przeszłości. Ich tech-house przypomina ekstazowe, szalone lata 90. na Wyspach, techno zawiera sznyt Detroit z lat 80., połamańce to wypadkowa 2-stepowej fantazji i deep housowej aury, a elektroniczne „eskeperymenty” przywołują trip-hopowe arcydzieła (i nie tylko).

    A teraz najważniejsze – tego po prostu doskonale się słucha. To jeden z tych albumów, który ma w sobie duszę, który wciąga i odurza, szybko nabieramy do niego sympatii i pewnego szacunku – podskórnie czujemy, że mamy do czynienia z interesującą muzyką wyjątkowych twórców. Jeżeli panowie utrzymają ten poziom, za kilka lat... zresztą nieważne. Po prostu odpalcie ten album w odpowiednich okolicznościach, najlepiej wieczorem i w momencie, gdy akurat niczym innym się nie zajmujecie.

     

    Statystyka

    Odsłon artykułów:
    3782158
    © 1999-2018 DJ WORLD. All Rights Reserved.