Reklama

    Madonna kontra polski ciemnogród

    MiniaturkaKoncert amerykańskiej piosenkarki spowodował wyciek najgorszych polskich cech. Jak z pękniętego wrzodu, zaczął sączyć się jad nienawiści. Do głosu doszedł zaścianek i oszołomstwo. Nie zgadzam się z takim podejściem. Nie chcę, aby ktoś narzucał mi swoją wolę, mówił co mam myśleć i co mam robić.

    W twórczości Madonny od początku przewijały się motywy religijne, seks i brutalność. To ona była pierwszą popową artystką, która ze skandalu uczyniła dzieło sztuki. Jednak w jej przypadku skandal zazwyczaj nie był celem, lecz instrumentem służącym do zwrócenia uwagi na ważny problem społeczny. Teledysk „Like A Prayer”, w którym całuje się z czarnoskórym świętym, ma wymową antyrasistowską. W „American Life” protestowała przeciwko wojnie w Iraku, pokazując odrażający i krwawy pokaz mody na froncie walk. Śpiewając „Live To Tell” w koronie cierniowej na krzyżu, chciała zwrócić uwagę Kościoła na problem AIDS w Afryce. Czy tymi zabiegami osiągała zamierzony rezultat, to już inna sprawa.

    Zdjęcie

    Pewne jest, że od zawsze dzieliła publiczność. Miała duży wpływ na kobiety, które uciekając spod męskiej dominacji, brały życie w swoje ręce. Została ikoną feministek i gejów. Stała się wzorem do naśladowania dla osób, które chcą odnieść sukces. Będąc osobą o przeciętnym talencie i pospolitej urodzie, dzięki ogromnemu wysiłkowi i żmudnej, benedyktyńskiej pracy, podbiła świat. A i tak dla niektórych pozostała jedynie wulgarną ladacznicą bez krzty przyzwoitości. Określana jest jako zbotoksowana, na siłę odmładzającą się babcia, na którą przykro się patrzy.

    Podczas trasy koncertowej „MDNA” ponownie zaczęła wzbudzać kontrowersje, szczególnie w kraju nad Wisłą. Najpierw za sprawą terminu koncertu – 1 sierpnia, w rocznicę Powstania Warszawskiego. Następne oskarżenia były coraz bardziej kuriozalne. Ich autorzy próbowali dowieść, że pani Ciccone to istne zło wcielone. Doszło nawet do tego, że egzorcyści zaczęli modlić się, aby podczas jej występu na Stadionie Narodowym Pan Bóg wyłączył prąd.

    Odpowiedzią na niedorzeczność całej sytuacji są choćby fotomontaże, które pojawiły się w sieci. Najcelniejszą satyrą stał się rysunek Madonny w mundurze małego powstańca z napisem „przepraszom”, wypowiadanym łamaną polszczyzną przez artystkę w przeboju „Sorry”.

    Obrazek

    Włożyłem tę koszulkę na znak protestu przeciwko polskiemu piekiełku, w jakie wciągnięto piosenkarkę zza oceanu. Chcę uzmysłowić wszystkim protestującym przeciwko koncertowi, jaką złą opinię robią Polsce za granicą. Dlaczego psujecie dobry wizerunek Polski, który wywalczyliśmy podczas Euro? Czy naprawdę chcecie, aby odbierano nas jako zabobonny i cierpiętniczy kraj, w którym liczy się tylko rozpamiętywanie narodowych klęsk? Poczytajcie sobie zagraniczne fora - cudzoziemcy pukają się w czoło i się z was śmieją.

    Madonna wie, jaką trudną, wojenną przeszłość miała Warszawa. Mówiła o tym wiele lat temu w wywiadzie Marka Niedźwieckiego. Z pewnością nie po to tu przyjeżdża, aby dzielić ludzi. Zdaje sobie jednak sprawę, że wiele osób i organizacji chce wykorzystać jej status do swoich celów. Tak, jak nasi protestujący, którzy postanowili wylansować się na jej nazwisku.

    Powstańcy walczyli o wolną Polskę, w której każdy ma wolny wybór. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby ci, którzy pragną uczcić Powstanie, świętowali kolejną rocznicę, a ci, którzy czekają na koncert Madonny, udali się na Stadion Narodowy. Wówczas będzie wilk syty i owca cała.


    Autor: Robert Patoleta
    Źródło: http://robertpatoleta.bloog.pl

    Statystyka

    Odsłon artykułów:
    3974721
    © 1999-2018 DJ WORLD. All Rights Reserved.