DJ jako support przed gwiazdą

    Do zebrania komentarzy i napisania tego tekstu skłoniły mnie wypowiedzi forumowiczów onetu. Kwestia dotycząca grania jako suport przed Depeche Mode... DJ'a, okazała się emocjonująca.



    "Słynny niemiecki DJ - Timo Maas i robiąca karierę za granicą Polka Patrycja Hilton - znana jako Pati Yang, wystąpią przed Depeche Mode w Warszawie. "


    No i oto próbka tego o czym pisała wesoła gawiedź w komentarzach:


    Co to sa ci DJ- e? Dla mnie to sa zwyczajni puszczacze plyt na imprezach a tu pisze sie o nich jak o artystach co najmniej. Wystapi DJ? Czyli co - wyjdzie z workiem plyt, odtwarzaczem i bedzie gral? Moze jeszcze palec wetknie aby gralo powoli, albo porysuje gwozdziem winyla? Nic nie rozumiem! anna.arystokratka


    No wlasnie jak nie rozumiesz to sie nie wypowiadaj bo sie tylko osmieszasz. "Puszczanie plyt" to sie tylko tak wydaje ze to jest takie proste trzeba miec sluch i poczucie rytmu,sa tez DJ-eje co produkuja wlasne utwory. Tobie chyba chodzilo o takich co na wiejskich imprezach graja muze z komputera i kaza sie nazywac DJ :D ~bartek


    WOOOOWW... No toś mnie powalił! Nawet słuch i poczucie rytmu trzeba mieć!!?? No to rzeczywiście poważna sprawa I własne kawałki umieć wymyślać też trzeba!!??


    Tak dla Twojej informacji: przy prawdziwych muzykach nawet się nie podnosi kwestii posiadania tych umiejętności, bo jest JASNE, że ślepy nie może malować. Załosne ~:/

    Widzisz... wiekszosc DJ tak robi ale niektorzy tworza jeszcze wlasna muzyke ktora pozniej "puszczaja" na imprezach. Timo Maas jest wlasnie takim DJ'em. Napewno znasz jego kawalek First Day ktory byl bardzo popularny w wakacje 2005. Pozdrawiam ~noodly


    Mam takiego przyjaciela, który swoje w życiu pograł - nie podam nazw zespołów, bo nie wiem, czy by sobie życzył... Teraz sobie żyje już spokojniej. No i przyjaciel ten lubi bardzo rozmawiać o muzyce, dużo doradzić potrafi, życzliwy jest... Tyle, że jak ktoś mu wyjedzie z hasłem "ja jestem ARTYSTA, TWÓRCA, MUZYK", to mówi: - OK - to zapraszam do pianina - i wskazuje na kąt pokoju - Dawaj czadu, stary, nastrojone! Najczęściej kończy się na tym, że sam musi siąść do klawiatury. Większość 'artystów' wychodzi od niego używając słów już nieco rozważniej, bo okazuje się, że nie wiedzą, czym się dur od moll różni. ~das Ich


    No właśnie... A najbardziej mnie śmieszy jak mówią, że gdzieś "grają". Drodzy DJ-e! Grać to mogą muzycy, a Wy tylko puszczacie płyty! ~Małgorzata


    Masz całkowitą rację ! Co ciekawe, wiekszość tych "muzyków" ani w ząb nie zna nut. Dla mnie to puszczacze płyt, z tym , że ich twórczość polega na maksymalnym udziwnieniu pierwowzoru. Mimo to, dostrzgam równeiż perełki, DJ-ów , którzy rzeczywisćie są kreatywnie , anie odtwórczy. I takch docenai branzą. rszta nadaje się co nawyżej do remizy lub do tzw. dyskotek na wsi ... ~puszczacz płyt


    Zapraszam za konsoletę. Dostaniecie dwa odtwarzacze CD, dwa gramofony, mixer, syntezator, korektor dźwięku, efektor i sampler. extra dorzucę wam walizę płyt cd i case z vinylami. Sprawdzimy czy to takie łatwe, jak to określacie "puszczanie" muzyki. Jakby nie było zadaniem DJa jest prezentowanie muzyki zapowiadanie itp. (zgodnie ze słownikiem wyrazów obcych). ~DJ Quim


    Wszystko fajno, ja nie twierdze ze umiem "szurac plyta" i zapowiadac po angielsku tym dziwnym slangiem - jak ide na koncert to slucham co graja i nigdy, ale to NIGDY nie byl mi potrzebny do tego jakis DJ z walizka plyt i kretynska ksywka! To chyba inny rodzaj muzyki - jakis techno-hip czy jakos, dla mnie liczy sie tylko rock i jazz a wyprawianie hec z plytami nadaje sie do klubow nocnych gdzie pijanym wszystko jedno kto gra i na czym. ~anna.arystokratka


    Bo widzisz Aniu. Kiedys DJ'a nazywano wodzirejami i nie mialo to nic wspolnego z byciem wykonawca. Dzis w plastikowym swiecie pomieszanych pojec i etykietek artysta jest wodzirej (DJ), muzykiem kazdy kto ma komputer z karta SB Live, kompozytorem kazdy kto za pomoca owej karty dzwiekowej SB Live "wypierdzial" za przeproszeniem kilka dzwiekow wlasnego autorstwa. Owo poplatanie pojeciowe spowodowalo tak powazne obnizenie poziomu artystycznego obecnej "rozrywki". Kiedys nawet muzyka do "potupania" miala w sobie cos, jakis pomysl i konsekwencje w jego przeprowadzeniu. Dzis sie "skleja beaty" LOL. Niestety nie dotyczy to tylko muzyki. Cala cywilizacja wydaje sie "splycac" wszystko wokol nas, a to co dzieje sie w muzyce, ze wodzireje przedstawiani sa jako artysci jest tylko wypadkowa tego splycania. Zauwaz, ze gdyby publicznosc byla myslaca i wiedzaca czyli wyksztalcona to wodzirej zostalby wysmiany za stawianie sie w roli artysty, wykonawcy (jesli puszcza plyty innych wykonawcow, a wiekszosc puszcza). Dzis publicznosci jest, co tu duzo mowic tepa, wiec mozna im wmowic, ze wodzirej jest artysta, a publicznosc uwierzy i bedzie klaskac kiedy wmowi sie im, ze tak trzeba i ze tak jest modnie. Niestety owa tepota jest zjawiskiem globalnym. Takie globalne obnizanie poprzeczki. Najbardziej przyczyniaja sie do tego globalnego otepienia media. To one przedstawiaja wodzireja jako artyste, polityka jako przedstawiciela elity spoleczna (a to przeciez tylko urzednik panstwowy oplacany z naszych pieniedzy), modelke jako "gwiazde" (a to tylko kobieta prezentujaca ubrania), nijakich ludzi jako osobowosci telewizyjne (Molek, Krasko i inni)... ach... dlugo by pisac... czasami mysle, ze to jakas parodia Matrix'a (taka nielogiczna) w ktorej sie poruszamy :) Pozdrawiam. ~Tak sie tylko przygladam...,

    A ja zamiast tej masy sprzętu jestem gotów takiemu DJ pożyczyć na 15 min samą tylko moją altówkę. Skoro jest artystą, to mu to z pewnością starczy. Jeżeli nie potrafi sam zaimprowizować a woli odtwarzać cudze, to proponuję Prokofiewa, nie jest powalająco trudny. Wszystko się okaże - palce, słuch, drewno i struny versus wasze odtwarzacze, miksery i sekwencery - STOI? ~Nauta,


    gramofon to instrument jak kazdy inny. Wszystko zalezy od podejscia. Dla ignorantow to zawsze bedzie tylko puszczanie plyt. Osoba grajaca na fortepianie wciska tylko klawisze palcami i czasami rusza pedalami :) Zeby dobrze zgrywac bity trzeba naprawde wlozyc w to sporo pracy i serca. Ludzie, ktorzy nic soba nie reprezentuja nie sa w stanie tego zrozumiec. ~dj,


    są różni DJ-e jak już tu niektórzy zauważyli, czyli puszczający muzę na disco i tacy co tworzą swoją muzę, albo miksują. Niby kto robi podkłady muzyczne pod solistów? Niby Ci soliści grają na wszystkich instrumentach nagrywanych po kolei? W większości przypadków jakiś DJ lepiej bądź mniej znany robi podkład muzyczny. suchy310




    ----------------------------------------------------------------------


    No i na sam koniec moje 3 grosze:

    DJ to człowiek który m.in. puszcza utwory z płyt lub innych nośników. Jak każda inna czynność na świecie, może być to czynność banalna i zwyczajna, czyli zwyczajny DJ, zwyczajnie puszczający muzykę, lub taki który wkłada w to inwencję twórczą i talent, czyli miksuje, remiksuje, sampluje, skreczuje, loopuje, używa czasem mikrofonu, instrumentów itd. Od ilości składowej tych czynników oraz profesjonalizmu w ich wykonaniu można ocenić czy jest to prosty i banalny "puszczacz", który absolutnie nie zasługuje na miano artysty (vide większa część DJ’ów z podrzędnych dyskoteczek), czy też ociera się to wszystko, o tworzenie nowej jakości, dźwięków, muzyki, klimatu, a tym samym staje się swego rodzaju artyzmem. Takiego kogoś, można nazwać - artystą.

    Ktoś kto Tworzy własną muzykę przy pomocy np. komputera, sprzętu DJ’skiego, instrumentów, ktoś kto siada w studiu (domowym lub tym „bardziej” profesjonalnym), nazywa się producentem. Może być producentem marnym i kiepskim, a może być prawdziwym… artystą. Wielu DJ’ów jest równocześnie producentami. Tak jak wielu zawodowych muzyków grających w filharmonii, jest np. inżynierami dźwięku. Wszystko może się nawzajem przenikać ale nie zmienia to faktu, że DJ to DJ, a producent to producent. Fryzjer może być ogrodnikiem, a ogrodnik artystą, wirtuozem gitary klasycznej. Nauczmy się rozróżniać profesje i ludzi którzy posiadają ich kilka.

    Analogicznie ktoś kto zna kilka akordów na gitarze i potrafi coś „poszarpać” na strunach, umie zagrać kilka ogniskowych piosenek, nie staje się od razu artystą! Dzisiejsze czasy wszystko upraszczają i spłycają do granic możliwości. Dlatego każdy może się nazwać DJ'em, chociaż zdecydowanie nie powinien tego robić, nie reprezentując tak naprawdę specyficznej, bardzo obszernej wiedzy i umiejętności. Tak samo DJ może się zbyt szybko nazwać artystą....itd., itp. Analogie można znaleźć w wielu zawodach i profesjach, które na jakimś etapie profesjonalizmu przechodzą w artyzm. Dziecko grające w szkolnym przedstawieniu nie jest artystą. Więc kiedy się nim stanie? Po WST? Jak skończy 18 lat? Jak się załapie do prawdziwego teatru? Nie! Artyzm to szereg całego spektrum cech, talentu i elementów osobowości, które determinują lub nie, do tego aby kogoś nazywać „pan artysta”.

    Co robi DJ, przed występem np. takiej gwiazdy jak Depeche Mode? Jakie jest jego zadanie? Ano dokładnie takie jakie ma artysta występujący jako pierwszy przed gwiazdą. Jest rozgrzewającym i wprowadzającym w klimat suportem. W tym przypadku DJ traktowany jest ujmując to dość kolokwialnie, jako suport dla suportu przed gwiazdą. I nie ma się czym oburzać, tak po prostu jest. Rolą DJ w tym przypadku, jest umilić ludziom oczekiwanie na gwiazdę. Ostatecznie wybierając się na koncert, mamy trochę inne nastawieni i oczekiwania niż idąc do klubu potańczyć. Stąd też rola i oczekiwania co do DJ’a jest nieco odmienna. Być może pokaże nam artystyczny kunszt, jako DJ-producent. Czego sobie i Wam życzę.


    Definicje:

    Artysta (Słownik wyrazów obcych)
    (fr. artiste) szt. człowiek, który tworzy dzieła sztuki lub je odtwarza.
    Artysta (Słownik języka polskiego)
    rz. mos VIa 1. ‘autor lub odtwórca dzieła sztuki’ 2. ‘określenie człowieka wykonującego jakąś czynność, dzieło po mistrzowsku, perfekcyjnie; mistrz’


    by Kris

    Statystyka

    Odsłon artykułów:
    3884994
    © 1999-2018 DJ WORLD. All Rights Reserved.