Komu bije BPM

    ... jeśli nieuczciwie grasz to ci wychodzi na twarz ...
    Bywam od czasu do czasu w świecie aby sprawdzić co tam nowego i jak się kręci to i owo u innych .

    W związku z powyższym odwiedziłem swego czasu Amsterdam i imprezę , która nazywa się Amsterdam Dance Event ( ADE ) , a jest organizowana każdego roku na jesieni , i reklamowana jako najważniejsza impreza w Europie dla całego dyskotekowego świata.

    Polacy tam nie bywają , a szkoda bo wiele mogliby się nauczyć . Nauczyć się tego czego ponad wszelką wątpliwość nie umią . Polacy bywają jedynie na imprezach niemieckich , a te jak wiemy " robią pod siebie " czyli własny rynek techno / house / dance - co ponad wszelką wątpliwość nie jest jedyną muzyką taneczną na tym świecie . Jeśli jednak ma się zerową orientację w sprawie i widzi się tylko Niemców no to można bardzo szybko popaść w skrajne pobłądzenie jako , że Niemcy nie mają żadnego interesu pokazywać , zapraszać czy pomagać konkurencji z USA czy UK , która na dodatek jest z całą pewnością tą siłą , która niebawem zabierze Niemcom sporo geldu . 

    A zatem gdyby właściciele polskich dyskotek i dee jaye jeździli kawałek dalej czyli do bardziej światowego niż jakiekolwiek niemieckie miasteczko - Amsterdamu to zobaczyliby, że muzyka taneczna oprócz monotonnego , nudnego i zupełnie już nierozwojowego czyli stojącego w miejcsu techno / house , to także rozwijające się , nowoczesne , odkrywcze i nader ciekawie brzmiące amerykańskie R&B . Właściciele polskich dyskotek i dee jaye , oprócz różnorodnej , muzycznej stylistyki , zobaczyliby również jak działają amsterdamskie dyskoteki . Mam na myśli to , że działają ( i mają publikę ) prawie cały tydzień , czego Polacy nijak , na masową skalę , nie potrafią uruchomić i utrzymać . Zobaczyliby w tych dyskotekach koncerty jakich w Polsce nie uświadczysz nawet z przysłowiową świecą , a mianowicie fantastyczne występy europejskich i amerykańskich Artystów , R&B , Funky , Soul , Rap !!!

    U nas w Polsce modne są teraz ( parę lat za Europą ) występy niemieckich dee jayów gwiazdorów . Przyjeżdżają do Polski i pokazują / grają tak jak u siebie pokazywali / grali kilka lat temu , a co dzisiaj każdy dee jay na średnim światowym poziomie potrafi pokazać i zagrać ! Kasują przy tym od durnych Polaczków takie gigantyczne pieniądze , że dla polskiego dee jaya ( który np. był mistrzem Polski czyli też nie byle kto ) starczyłoby na cały rok jego marnego i haniebnie niskiego honorarium za pracę !?!?!?

    Podsumowując krótko - Amsterdam jest światowy i nie oszukuje , a Niemcy ( w tej akurat sprawie ) nie są nawet europejscy tylko w 100% niemieccy bo taki mają w tym wszystkim interes .

    Muzyka produkowana w Niemczech zawsze była śmieszna i zacofana . A zatem jak już raz się do czegoś nowoczesnego i postępowego dorwali i co nieco im wyszło , to teraz do usranej śmierci ( która mam nadzieję nastąpi niebawem ) będą się ( jak rzep psiego ogona ) trzymać swoich produkcji techno / house i dziecinno - głupawych potworków spod nazwy dance .

    Póbowaliśmy ostatnio we współpracy z kilkoma poważnymi firmami i dee jayami z Europy i USA zaproponować zacofanym polskim dyskotekom coś co pozwoliłoby je otwierać nie tylko w piątki i soboty . Zaproponowaliśmy mianowicie prawie 100 klubom imprezę w stylu R&B w wykonaniu dee jayów polskich , ale przede wszystkim zagranicznych . Posłaliśmy materiały reklamowe + kasetę audio z nagraniem programów na podobieństwo tych , które miały być potem grane jako samodzielne i całonocne imprezy R&B . Zainteresowanie właścicieli polskich klubów było równe zero . Uważają zapewne , że możliwe są jedynie imprezy w stylu techno / house / dance . Podejrzewam nawet , że większość z tych władców polskich dyskotek nie wiedziała co to jest R&B .

    Ba - zdarza mi się spotykać sporo tzw. dee jayów , którzy też nie wiedzą co to jest owo R&B . Nie wyjaśnię tego terminu specjalnie niech się kołki jeszcze pomęczą zanim ktoś światły im powie . Najpewniej jednak będzie tak , że nigdy o to nie zapytają bo nawet ich to nie obchodzi . Dla nich jak coś nie jest techno / house / dance to znaczy , że tego czegoś nie ma ! Ja nazywam to wprost - państwo zacofaństwo !

    Po osiągnięciach i sukcesach w różnych dziedzinach , a nie po chęciach czy gadulstwie , poznaję wartość narodu i jego kraju względem innych w Europie i świecie . Polska ciągle niestety stoi nader marnie na tej liście przebojowych narodów .

    Czyja to wina ?

    No czyja to wina , że poniewiera się i szmaci polskich dee jayów skazując ich wyrokami sądowymi za to tylko , że grają muzykę ku radości gawiedzi zebranej w takim czy innym klubie czy klubiku - za to , że z tego grania wszyscy , którzy cokolwiek mają z tym wspólnego uzyskują mniejsze lub wieksze dochody ? Zło panoszy się wtedy kiedy zacni ludzie w milczeniu przyzwalają na to - nic nie robiąc ! W cesarskiej Austrii jak ktoś złamał głupi przepis i jak wynikła z tego ogólnie korzystna i dobra rzecz to dostawał za to medal od samego Franciszka Józefa . Tak eliminowano w starej Europie durne i szkodliwe przepisy . Ale Polska nigdy nie była , nie jest i chyba nie będzie Europą . Świadczą choćby o tym " sukcesy " w dostosowaniu się do Unii Europejskiej , która coraz bardziej zdecydowanie odsuwa od siebie kraj i naród mogący być uciążliwym , a na takowy Polska i Polacy coraz bardziej niestety sami siebie kreują .

    Wróćmy jednak do owego wspomnianego na wstępie Amsterdam Dance Event ( ADE ) czyli corocznych spotkań branży dyskotekowej w najpiękniejszym i najbardziej światowym mieście Europy, gdzie wszyscy mówią po angielsku oprócz tego, że mają przecież swój narodowy język.

    Uczestnicy ( ADE ) mają prawo wchodzić bezpłatnie do każdego niemal klubu i na każdą niemal imprezę w mieście . Dało mi to możliwość wejścia międzyinnymi do klubu Sinners in Heaven , w którym ujrzałem coś co powaliło mnie na kolana . Otóż w środku tygodnia klub był wypełniony do ostatniego miejsca - zgadnijcie na jakiej imprezie - R&B , a jakże ! Nie umiałem stamtąd wyjść - takie to było piękne . Publika to głównie średni wiek , ludzie z kasą i klasą , a nie jakieś tam dzieciako - srajdki co to całą noc biegają po klubie z tą samą flaszką coca coli . Na imprezie R&B w amsterdamskim Sinners ( jak skrótowo zwą ten wspaniały klub jego bywalcy ) dało się zauważyć i odczuć pełną kulturę , spokój , czystość i porządek . Czy to coś mówi naszym szefom dyskotek ? Chyba jeszcze nie . Pewnie , że nie odrazu takie imprezy odniosły sukces . Trwało to jakiś czas aż załapało , ale teraz jest wspaniale . Czy nasze orły klubowe zechcą kiedyś w takie przedsięwzięcia inwestować i mieć cierpliwość poczekać aż załapie ? Wątpię ! Najwcześniej przewiduję tu coś takiego jak wreszcie podłączą nas do EU . Wtedy poprostu przyjadą tu Holendrzy , Niemcy , Angole i otworzą naszym orłom pod nosem kluby , które zakasują ich techno / house / dancowe klubiki i hangary lotnicze . Dyskotekową kulturę MONO , zastąpi nowa kultura STEREO / QUADRO czyli taka wysoce różnorodna , ciekawa , która nie zanudza od 22.00 - 5.00 tym samym łomotem pomiędzy 130 - 140 BPM . Macie orzełki jeszcze chwilkę czasu . Jak się zagapicie to zostanie wam kuroniówka ! Dyskoteki XXI wieku muszą być nowoczesne , różnorodne programowo i stylowo , czynne cały tydzień - po prostu na poziomie Europy . Tego się nie uniknie - pytanie tylko kto z was orły - sokoły zrozumie w porę , że idzie nowe . Jak na dziś nasze dyskoteki , a i dee jaye także, to najczystsza forma zadupia cywilizowanej Europy - ot co !!! Padają jak śliwki po deszczu kluby i dyskoteki w całej Polsce . Bankructwo za bankructwem . Robią tacy miliardowe inwestycje na kredyt , bez pojęcia - no i plajta się kłania już na poziomie otwierania . Nadeszły chyba ( nareszcie ! ) czasy zagłady dla amatorszczyzny .

    Zagraniczni dee jaye R&B i reprezentujące ich agencje , o których wspomniałem wcześniej , że chcieli pokazać zabidzonym Polaczkom jak można się bawić przy innej muzyce , a nie tylko przy łomocie tworzonym przez elektroniczne maszynki , złożyli takie same jak w Polsce propozycje także w innych krajach tzw. Europy Wschodniej .

    Grają teraz w Pradze , Budapeszcie , gdzieś na Słowacji , w Estonii i na Łotwie . Grozi nawet , że Balszaja Rasija nas w tym wyprzedzi ! Nasze dyskoteki i ich władcy wychodzą tu na największych głąbów i buraków nowożytnej Europy . Pociecha dla polskich dyskotek i dee jayów taka , że nie jedyna to dziedzina , w której tak nas postrzegają Europejczycy !

    Zagraniczni dee jaye pracują za godziwe i legalne wynagrodzenie , dostają darmowe płyty promocyjne , mają ubezpieczenia zdrowotne i emerytalne . Dba się też o klimatyzowane kabiny / deejayki tak aby disc jockey nie musiał oddychać rakotwórczmi wydzielinami klubowych palaczy czy wyziewami zapijaczonych ryjów . To są wszystko fakty , które do mnie docierają z różnych stron świata . A u nas ?

    RYBY FJUT KOZI GLUT

    Kiedyś napisałem , że dee jay powinien otrzymywać jakieś 70 zł za godzinę pracy . Rzeczywistość jest taka , że za 70 zł łebki grają całą imprezę . No ale jak szef decyduje się na ceny biletów wstępu do swojej dyskoteki poniżej 5 zł to nic dziwnego , że nie stać go na zawodowego dee jaya tylko na chłystka z ulicznej łapanki . Byle dupek dzisiaj łapie się za jakieś tam nędzne płyty i udaje dee jaya . Wiadomo - pogra miesiąc / dwa i odpadnie . Nic to , bo następny , taki sam zajmie jego miejsce . Kto właściwie jest dzisiaj przeciętnym dee jayem w Polsce ? Może ktoś inny odpowie na to pytanie i to napisze bo mnie w tym miejscu akurat kurwica wzięła i na tym zakończę żeby już bardziej nie bluzgać .

    P.S.

    Chyba wiem jak się pozbyć gnojstwa z polskich dyskotek . Gdyby firmy fonograficzne przekazywały promocyjne płyty stowarzyszeniom dee jayów oraz tzw. regionalnym pulom płytowym dla dee jayów ( tak jak to jest na całym cywilizowanym świecie ) to wówczas dostawaliby je tylko zawodowcy - za darmo / promocja no nie ? Jakby jakiś cwaniaczek się wyłamał z raz ustalonych stawek za granie i ogólnych zasad to stowarzyszenie / pula natychmiast odcinałoby mu dostawy płyt . No i co by taki zrobił ? Odpadłby to oczywiste !!

    Janek ' YAHU ' Pawul

    Statystyka

    Odsłon artykułów:
    3885010
    © 1999-2018 DJ WORLD. All Rights Reserved.