Reklama

    Turnablism

    Chciałbym zająć się tematem turntabilismu w ogóle oraz bardziej szczegółowo tzn. opisać istotę tego nurtu, czy też jak kto woli, zjawiska.

    Nota bene obydwa te zjawiska nie są zbyt trafne. Na początek trzeba wyjaśnić co oznacza i co się za tym kryje.

    Określenie to pochodzi, co nietrudno zauważyć, od słowa turntable, a więc gramofon. Nie da się go jednak na nasz rodzimy język, raczej nie znajdzie się go w angielskich słownikach, nie powstało bowiem jeszcze odpowiednie określenie, oddające sensownie jego istotę. Najprościej mówiąc, turntabilism jest sztuką posługiwania się gramofonem jak żywym instrumentem, czyli grania na nim, a nie tylko wykorzystywania go do biernego odtwarzania płyt, z czym najczęściej jest kojarzony. Turntabiliści czyli gramofonowi muzycy, jak można ich określić, starają się stworzyć jakąś nową jakość, wykorzystując w kreatywny sposób płyty, gramofony, a przede wszystkim swój talent. 

    Żeby lepiej pojąć o co w zasadzie tutaj chodzi, cofnijmy się kilkanaście lat wstecz i przenieśmy do USA, gdzie miało miejsce, z pozoru bardzo błahe zdarzenie, które w istotny sposób wpłynęło na rozwój djingu. Mianowicie w Nowym Jorku był, i jest nadal, DJ o pseudonimie Grand Wizard Theodore, związany z rodzącą się się właśnie kulturą hip hop. Pewnego dnia, gdy odtwarzał w domu swoje płyty, do jego pokoju weszła matka i zaczęła mu czynić jakieś wymówki. GWT, który nie chciał jej słuchać, zaczął ruszać płytą do przodu i do tyłu, aby zagłuszyć jej słowa. Zauważył wtedy, że można wpływać na dźwięk, odtwarzaby z gramofonu poprzez manipulowanie płytą i, chociaż możliwości są na razie dosyć ograniczone, to daje to szansę jakiejś własnej ingerencji w to, co nagrane jest na płycie. Tak powstał scratching (dosłownie drapanie, w domyśle igłą po płycie) czyli technika manualnego modulowania materiału dźwiękowego, zawartego na vinylowych krążkach poprzez odpowiednie manipulowanie tychże rękami. GWT, a także inni DJ’e zaczęli rozwijać ten pomysł, wprowadzając coraz to nowe innowacje. Zaczęto między innymi używać crossfaderów do obróbki dźwięku (odpowiedniego „przycinania), powstało i wciąż powstaje wiele technik scratchowania, o których chciałbym opowiedzieć bardziej konkretnie w późniejszych artykułach. W każdym razie turntabliści, którzy próbują opanować tę trudną sztukę, jaką jest scratching, dążą do tego, by ich operowanie gramofonami sprawiało wrażenie, jak już wcześniej wspomniałem, grania na żywych instrumentach. W zaszadzie scratching można porównać do jazzowych improwizacji. Liczy się tu, oprócz oczywiście sprawności manualnej, do której dochodzi się poprzez żmudne i długotrwałe ćwiczenia, przede wszystkim własna inwencja oraz wyobraźnia muzyczna, która pozwala na nieograniczoną swobodę w kreowaniu swoich dźwięków. 

    Scratching nie jest oczywiście jedynym aspektem turntabilismu. Turntabilism nie jest bowiem pojęciem, które można umieścić w jakichś sztywnych ramach. W zasadzie odnosi się ono do wszystkiego, co prowadzi do kreatywnego „wydawania dźwięku” za pomocą gramofonów, a możliwości są naprawdę duże na przykład beat juggling czyli technika żonglerki bitem czy też rozmaite inne pomysły, o których również innym razem. Istnieje co prawda definicja turntablisty, podawana przez I T F (International Turntablism Federation), a brzmi ona mniej więcej tak: turntablistą jest ktoś, kto używa gramofonu jak żywego instrumentu czyli mniej więcej tak, jak wcześniej to określałem. Jednakże najbardziej trafnym określeniem z jakim się spotkałem jest fragment wypowiedzi DJ’a Hype’a, wielokrotnego mistrza Niemiec I T F i innych federacji, a także zdobywcy innych tytułów międzynarodowych. Turntablista to ktoś, kto za pomocą rąk jest w stanie przenieść trochę funku na gramofony. To chyba esencja pojęcia turntablism. Pod kątem turntablistów powstaje także odpowiedni sprzęt, zdolny wytrzymać ich gramofonowe wyczyny. Na specjalne wyróżnienie zasługuje tu firma Vestax, która przede wszystkim wypuściła serię mikserów przy współpracy z czołówką światowych turntablistów (seria PMC PRO 05, 06, 07), a także gramofony, igły i inne akcesoria. Turntabliści to stosunkowo wąska grupa wśród DJ’ów, gdyż niewiele osób ma odpowiednie zdolności, a przede wszystkim chęci do żmudnego ćwiczenia poszczególnych trickowi scratch’ów, aczkolwiek pojawia się ich coraz więcej, co jest faktem godnym odnotowania.

    Zastanawia natomiast zjawisko kultu i robienia gwiazd z ludzi takich jak np. Marc Spoon czy też jemu podobni, którzy nie mają absolutnie żadnych preferencji DJ’skich, a zarabiają ciężkie pieniądze. Tłumaczę to sobie jedynie tym, że są oni po prostu lansowani przez media, a ludziom robiona jest tzw. woda z mózgu. Dzieje się tak niestety ze szkodą dla prawdziwych DJ’ów, którzy ciężko pracują nad doskonaleniem swoich umiejętności, a najczęściej nie są doceniani. Jeżeli chodzi o sytuację w Polsce, to niestety wciąż nie jest ona zbyt ciekawa. Wciąż wiodącym stylem jest u nas prezenterstwo, gdzie umiejętności techniczne DJ’ów są sprawą drugoplanową. Poza tym zdecydowanie dominuje granie z kompaktów, co w pewien sposób z góry narzuca pewien styl.

    Inaczej ma się sprawa, jeśli chodzi o DJ’ów hip hopowych. Tu gra się wyłącznie z vinyli, albowiem czarne krążki są w pewien sposób na stałe wpisane w tą kulturę. Trzeba też nadmienić, że turntablism wywodzi się bezpośrednio z kultury hip hopowej i jest jednym z jej czterech podstawowych elementów. Wszystko to nie oznacza jednak, że DJ’e nie – hip hopowi, nie mogą nimi być, bo jest to po prostu kwestią ich osobistego podejścia do tego, czy się zajmują. Hip hopowi DJ’e, jak i inni związani z tą kulturą artyści, stawiają na umiejętności. Także w Polsce jest kilku prawdziwych turntablistów, którzy prezentują niezły poziom. Tyle tytułem wstępu. Jak już wspomniałem, paru rzeczom z tej materii postaram się przyjrzeć bardziej szczegółowo, a na razie to byłoby na tyle.






    W drugim, artykule poświęconym turntablismowi chciałbym nieco przybliżyć wizerunek paru scratch’ujących ekip zza oceanu, o których każdy turntablista na świecie na pewno słyszał, a na pewno słyszeć powinien.

    Pierwszą z nich i zdecydowanie najbardziej znaną jest ekipa, pochodząca z San Francisco – The Invisibl Scratch Piklz. W jej skład wchodzą przede wszystkim Q-Bert, uważany za najlepszego DJ’a na świecie. Zdobył wiele tytułów mistrzowskich na początku lat 90-tych, w końcu zabroniono mu brania udziału w zawodach i zaproponowano sędziowanie (razem z Mix Masterem Mikiem i Apollo). Nie tytuły są jednak najważniejsze. Q-Bert jest kimś w rodzaju Michaela Jordana na gramofonach. Nigdy nie było i nie będzie drugiego takiego DJ’a. Jest on twórcą bardzo wielu technik, wymyślił m.in. Crab Scratching, jego inwencja wydaje się być nieograniczona. Dla turntablistów Q-Bert jest żywą legendą.

    Następny jest Mix Master Mike, jedyny członek ISP nie filipińskiego pocchodzenia, także zdobywca kilku tytułów mistrza świata, znany m.in. ze współpracy z Beastie Boys (może kojarzycie w telewizji kawałek „3 emcees and 1 dj?). Facet również niesłychanie kreatywny. Shortkut to mistrz beat jugglingu czyli „mieszania” z dwóch płyt. Także znakomity scratch’er, zresztą tak jak dwaj pozostali członkowie: D-Styles i Yoga Frog. To podstawowy skład. Jest jeszcze kilku gości, którzy są kimś w rodzaju dalszej rodziny ISP. To A-Trak, młodociany geniusz gramofonów, zdobywca dwóch tytułów mistrza świata, w tym pierwszy w wieku 15 lat!!! Poza tym DJ Flare, DJ Apollo oraz DJ Disk.

    ISP to DJ’e, którzy wnieśli zdecydowanie najwięcej kreatywności w rozwój turntablismu. Dla wielu tysięcy DJ’ów na świecie są niedoścignionymi mistrzami gramofonów. Prawie wszyscy zaczęli przygodę z gramofonami około połowy lat 80-tych. Jedynie Yoga Frog nieco później. O każdym członku tej ekipy można by napisać osobny artykuł, każdy z nich ma swój własny, unikalny styl. Ja przybliżyłem ich sylwetki w telegraficznym skrócie. ISP nawiązali współpracę z takimi firmami jak Vestax czy Shure, projektują własne modele igieł i mixerów, są współzałożycielami International Turntablism Federation. Generalmnnie bardzo angażują się w rozwój sceny. Więcej informacji na ich temat znajdziecie w internecie pod adresem www.skratchpiklz.com

    Następna ekipa, o której należałoby wspomnieć, pochodzi z drugiego końca USA. Chłopaki nazywają się The X-ecutioners, znani także jako X-man. Ekipa ta powstała w 1989 roku, obecnie liczy cztery osoby. Ta czwórka to: Roc Raida – jeden z założycieli, zdobywca wielu tytułów. DJ’ować zaczął w wielu dziesięciu lat, obecni ma 28. Następny to Mista Sinista, również zaczął w bardzo młodym wieku, co charakteryzuje zresztą wszystkich członków tej ekipy. Rob Swift to gość z wielkim wyczuciem muzycznym. Współpracował m.in. z Billem Laswellem, znanym muzykiem jazzowym, grającym na gitarze basowej. Ostatnim członkiem obecnego składu jest Total Eclipse, znany głównie ze swoich umiejętności w beat jugglingu. Nawiasem mówiąc X-ecutioners najbardziej z tego są znani, to oni rozwinęli techniki beat jugglingu (jeśli chodzi o scratching to rządzą I.S.P.). Nie ma się czemu dziwić, ponieważ jeden ze współzałożycieli – Steve Dee – wymyślił tą technikę, oczywiście w wymiarze takim, w jakim istnieje ona dzisiaj. X-ecutioners współpracują z wieloma wykonawcami hip hopowymi. Ich scratch’e można usłyszeć m.in. u Big Punishera (R.I.P.), Commona, The Beatnuts, Aykinelle, Fat Joe i innych. Wydali również swój własny album „X-pressions”, obecnie są w trakcie nagrywania drugiego.

    X-mani razem z I.S.P. oraz członkami innej ekipy turntablistycznej – The Beatjunkies założyli I.T.F. Oni również do perfekcji doprowadzili tak zwane body tricks czyli różne gramofonowe sztuczki, wykonywane za pomocą ciała. Nie jest to może podstawowym zagadnieniem turntablismu, ale w ich wykonaniu body tricks nabrały nowego wymiaru. Zdaję sobie sprawę, że opisy tych dwóch ekip są bardzo enigmatyczne. Więcej informacji na ich temat znajdziecie w internecie (www. X-ecutioners.com). Warto jeszcze dodać, żę członkowie obydwu ekip zasiadają w jury na przeróżnych zawodach DJ’skich (I.T.F. czy DMC). Dotyczy to głównie mistrzostw świata.

    Krime

    Statystyka

    Odsłon artykułów:
    3885015
    © 1999-2018 DJ WORLD. All Rights Reserved.