DJ'ska niewola

    Górnicy, hutnicy i inni skrajnie pracujący mają swoje choroby zawodowe, co wiąże się z wcześniejszą emeryturą, różnymi socjalnymi dodatkami itd., Ale czy ktokolwiek zastanawiał się nad tym, jak bardzo szkodliwa i stresująca jest praca DJ’a?

    Chyba nawet sami nie zdajemy sobie sprawy, na jakie jesteśmy narażeni „wynalazki” związane z naszą profesją i jak bardzo odbija się to na naszym zdrowiu. Gdyby taką świadomość mieli także pracodawcy, być może wyższe wynagrodzenie dla nas nie wydawałoby się im jakimś szaleństwem. Oczywiście DJ na swój rząd także nie ma co liczyć, ponieważ polityków nie obchodzi taka „mała” „rozwrzeszczana” grupa społeczna. Większość instytucji związanych z DJ’ami patrzy tylko, aby zedrzeć z nich jak najwięcej kasy i sprzedać im jak najwięcej płyt, sugerując, że wszyscy inni są źli i beznadziejni, ponadto nie dając nam praktycznie nic innego. Jest może kilka „nowych” wyjątków, ale to inny temat. Co nas może (oczywiście nie wszystkich) spotkać podczas kilkunastu lat pracy w dyskotekach?

    GŁUCHOTA
    Tak, to najbardziej prawdopodobne zdarzenie, jakie Cię dopadnie. Przesiadywanie kilka razy w tygodniu w oparach dźwięku, o natężeniu grubo ponad 100 dB albo odkręcone wiecznie na maksa słuchawki, oznaczać mogą tylko jedno, stopniowe upośledzenie zdolności słuchowych. Będziesz słyszał coraz gorzej i w coraz węższym paśmie częstotliwości, a na starość będziesz po prostu przygłuchawy. To jest pewne! Jeśli masz wątpliwości, że spotka to także Ciebie, zastanów się czy zdarza Ci się słyszeć „dziwną ciszę” albo dzwonienie, piszczenie w uszach po imprezie. To są właśnie symptomy „bombardowania” Twojego słuchu.

    ŚLEPOTA
    Tysiące godzin spędzone z rozwścieczonymi feeriami migających barw, tysiące wat stroboskopów, wpatrywanie się w niedoświetlone opisy płyt, wzrok atakowany przez UV i lasery, monitory komputerowe. Masz jak w banku, że w Twój wzrok się pogorszy. Jeśli tylko możesz unikaj bezpośredniego wpatrywania się w laser (może nawet spowodować odklejenie się siatkówki), a także bezpośredniego kontaktu z rurą UV. Jeśli używasz w pracy komputera (LJ), stosuj specjalne filtry na monitor. Zadbaj o poprawne oświetlenie miejsca pracy, chociaż jakieś punktowe światło, abyś mógł coś w nim odczytać. Nie wpatruj się także namiętnie w stroboskop.

    NERWICA
    Jesteś narażony na stres, za wszelką cenę starasz się dogodzić ludziom na parkiecie. Użeranie się z pijanymi idiotami i nachalnymi laskami też szarpie Ci nerwy. Bezsensowne targowanie o cenę dedykacji też może doprowadzić do szału (dlaczego to „oszołomstwo” nie może pojąć, że 20 zł to 20 zł?). Do tego jakaś zadyma na Dj’ce od czasu do czasu. Sypiący się sprzęt, przeskakujące płyty i tysiąc ludzi wpatrujących się w Ciebie w pytaniem: „co się qrva stało z muzyką”? Albo strach, że zaraz w drzwiach DJ’ki pojawi się Twoja kobieta i zapyta: „co ta obłapiająca Cię blond-szmata robi na Twoich kolanach”? Takich i podobnych zdarzeń czeka na Ciebie tysiące, więc nie dziw się, jeśli wcześniej niż Twoi rówieśnicy dostrzeżesz na głowie siwe włosy.

    SERCE i WĄTROBA ITD.
    Imprezujesz? No może, chociaż czasem. Więc na pewno wypijasz wielkie ilości alkoholu, mieszasz to wszystko z różnymi innymi używkami, tworzysz niesamowite kompozycje, które zwykłego człowieka zabiłyby po ich spożyciu. Do tego, co niektórzy zapodają sobie od czasu do czasu jakąś „zasypkę”. Nieregularny sen, wieczne niedospanie i często brak czynnego wypoczynku na 100% odbije się na Tobie w przyszłości. Jeśli dodamy do tego cykle imprez-maratonów, spore ilości przypadkowych albo bardzo przypadkowych gwiazdeczek, mogą spowodować mało przyjemne wizyty u np. wenerologa. Pamiętaj, jeśli już musisz „poszaleć” to popieraj chociaż polski (albo zagraniczny) przemysł gumowy.

    Uffff......
    Można by tak wymieniać jeszcze bardzo długo. Czeka na nas mnóstwo zagrożeń w wydawałoby się tak sielankowym zawodzie, jakim jest bycie DJ’em. Oczywiście nie wszystkich wszystko spotyka i dotyczy, ale pomyślmy czasami, aby trochę o siebie i nasze biedne ciało zadbać, a przede wszystkim odpowiednio się cenić. Dobrze wykonywać swoja pracę i brać za nią godziwe pieniądze! A po pracy jak zawsze ...here we go!

    KUK

    Statystyka

    Odsłon artykułów:
    4216020
    © 1999-2018 DJ WORLD. All Rights Reserved.