Reklama

    Wywiad z WSRH - Sheller i Słoń

    MiniaturkaRok 2008 to znakomity owoc współpracy Słonia i Shellera. Okrzyknięta najlepszym nielegalem roku „WSRH”, to znakomity debiut tych raperów. “Wyższa szkoła robienia hałasu” oraz “WSRH Unhuman Mixtape” nie zawiodły oczekiwań słuchaczy zarówno pod względem tekstowym, jak i muzycznym. Oba albumy cieszyły się sporym zainteresowaniem w innych częściach Polski, głównie ze względu na pokłady energii tkwiące w twórcach WSRH, siłę przekazu oraz niepowtarzalny “typowo poznański styl” Obecnie finalizują prace nad albumem “Szkoła wyrzutków”, który ukaże się w grudniu b.r. W leicester po koncercie rozmawiałem z chłopakami o twórczości i planach na przyszłość, ale również o dziewczynach, imprezach, marihuanie i sporcie. Zapraszam do poznania innej strony Shellera i Słonia.Sebastian Horbacz „Horbi”

    Zdjęcie

     A tu pełna wersja bez cięć:
    SH.:Chłopaki, pierwszy raz w Anglii jesteście ??

    Słoń: Na koncertach tak

    SH.: A wcześniej byliście... ??

    Słoń: W Szkocji, w Glasgow

    SH. Czyli znacie klimaty Polsko – Angielskie ??

    Sheller: Z lekkim sentymentem tu przyjechaliśmy.

    SH.: Jakie wrażenia po pierwszym koncercie ??

    Słoń: No pierwszy koncert był tak naprawdę..., wiesz fajny i w ogóle, tylko to była domówka, bo przyszło tyle ludzi.

    SH.: - To z innej beczki – Macie dziewczyny ??

    Słoń: Tak

    Sheller: Tak

    Słoń: Więc wszystkie groupies out (śmiech)

    SH.: - Ok, to jak to się ma właśnie do groupies na koncertach granych w Polsce i nie tylko??

    Słoń: Jak to się ma? No wiadomo, że są jakieś groupies, ale chyba jesteśmy dorosłymi typami, nie mamy już po paręnaście lat żeby nam palma strzelała do łba.

    Sheller: Głupot już narobiliśmy z naszymi ex (śmiech)

    Słoń: Głupot już myśmy się narobili w życiu, tak jest, teraz przyszedł czas na ogarnięcie się

    SH.: Co stoi na twoim nocnym stoliku ???

    Słoń: Kilka książek, zakurzonych, bo część z nich przeczytałem, część nie przeczytałem a one tam po prostu leżą,

    SH.: - Zdradzisz nam jakieś tytuły, autorów ?

    Słoń: Wiesz co, ostatnia część Saimona Backett'a nie pamiętam jak się nazywa ta książka, ale jestem fanem całej serii generalnie. To jest chyba „chemia krwi” nie „chemia śmierci” przepraszam tak więc to jest ta ostatnia część i to jest to czego jeszcze nie przeczytałem, oprócz tego kupiłem sobie książkę o zdrowym życiu (śmiech) o odżywianiu się i tak dalej i ona leży i jej nie przeczytałem a oprócz tego jakieś stare horrory.

    SH. - Powiedz mi jakie są wasze inspiracje muzyczne ??

    Sheller – Wszystko

    Słoń – Wszystko co się wokół kręci, jak coś ci wpadnie do głowy

    SH. - Ja rozumiem, ale chdzi mi o to, że zawsze ktoś się na czymś wychował, na czymś się nawet jażeli nie bezpośrednio wzoruje to się do tego odnosi, coś ze swojej młodości, a czasem spotyka to gdzieś później na swojej drodze. O taką inspirację pytam

    Sheller – To co przede wszystkim odbiło się na nas to Amerykański rap na tym się wychowaliśmy i to słychać w jakiś sposób w formie w jakiej robimy naszą muzykę,

    Słoń – Dokładnie, zresztą słychać to w ogóle w polskim rapie.

    Sheller – Kto robi rap no i na czym się wychował

    Słoń - Słuchając tam powiedzmy Palucha czy ajfamy słyszysz że mają mocne wpływy Niemiec, czy Francji przede wszystkim więc generalnie to są takie stylówki.

    SH. - Macie jakiś sposób na zrobienie kariery w Polsce, bo tak generalnie dość szybko wypłynęliście

    Sheller – nie nie

    SH. - Ok, może inaczej, wiem, że pojawiliście się na scenie jesteście około 1997 a tak naprawdę w 2007 roku był pierwszy mixtape i tam się gdzieś zaczęło to tworzyć, a wypłynęliście szerzej dopiero w ciągu ostatnich paru miesięcy, przez ostatni rok powiedzmy wystrzeliła bomba

    Słoń – Wiesz powiem ci jak to wygląda, idzie do przodu w zasadzie, jakoś po pierwszej płycie była kolejna, później była solówka moja, później był mixtape i tak dalej, tak więc generalnie jakoś to narastało nie, nie było czegoś takiego, że jest nagle bum

    bo...Jeżeli możemy tak powiedzieć to bum był jak shelka wydał PWS'ów a później my zrobiliśmy mixtape i jakoś się to budowało.

    SH. - tak, ale ja tu myślę o składzie WSRH o którym słychać tak gdzieś od roku, czy macie pomysł na karierę WSRH w Polsce?

    Sheller – Być pracowitym, konsekwentnym i dobrze to robić

    Słoń – Trzeba nagrywać płyty, być sobą i koniec. I za dużo nie pić wódki, bo robi krzywdę z głową i wtedy człowiek nic nie robi

    Sheller – a czasami powstają niezłe kawałki

    Słoń – no dokładnie, ale lepiej, żebyście ich nie słuchali (śmiech)

    SH. - Jak już jesteśmy przy używkach, to jaki jest wasz stosunek do „zioła”? W Polsce dość głośno się znowu zrobiło za sprawą Palikota który chciałby zalegalizować marihuanę.

    Słoń – Jak dla mnie powinni zalegalizować już dawno temu. Generalnie człowieku gdyby to zrobili piętnaście, dwadzieścia lat temu to mieli byśmy w Polsce...

    Sheller – ...Mniejszą dziurę budżetową

    Słoń – Dokładnie, i tyle hajcu z turystów, bo wszyscy by przyjeżdżali do polski palić „babkę” i do tego...

    Sheller – ...i przede wszystkim jakościowo była by lepsza i nie psuła by tak głów.

    Słoń – Dokładnie, a dzieciaki teraz kupują wszystko co jest na osiedlach jakieś „mua chane” ścierwa i tak dalej, osobiście nie wiem, ja nie palę „babki”, ale jeśli ktoś chce to robić niech se to robi. Jestem jak najbardziej za legalizacją, bo dzieciaki mówię wpadają później z tytką gdzieś na osiedlu, mają rozprawy, wyroki. To jest bzdura, nie powinno tego być.

    SH. - Uprzwiacie jakiś sport ?

    Sheller – Chyba że siłownia od czasu do czasu jak się nam przypomni (śmiech)

    Słoń – Ja prowadzę, od pół roku? Nie, niecałe pół roku sportowy tryb życia

    SH. - Pochwal się

    Słoń – Biegam na siłkę, pozdrawiam trenera Migdałą, który mnie przeiciągną pod kijem generalnie

    Sheller – Widać efekty

    Słoń – No schudłem no i to nie jest amfetamina, nie wierzcie (śmiech) jestem na diecie

    SH. - To jakaś specjalna dieta, bo ja szukam czegoś?

    Słoń – po prostu nie jem syfu tak naprawdę

    SH. - Słuchajcie, to teraz trochę poważniej – Jakie są wasze poglądy polityczne obstajecie za jakąś opcją?

    Sheller – Musimy wybierać mniejsze zło, idealnej opcji nie ma na razie

    Słoń – Dokładnie

    SH. - Kto jest mniejszym złem dla was w tej chwili w Polsce?

    Sheller – No chyba cały czas PO

    Słoń – No

    SH. - Dobra zostawmy ten temat widzę trudny

    Słoń – nie, wiesz co bo o tym dyskutowaliśmy wuchta (wiele przp. red.) razy i wiesz cokolwiek nie powiemy, za kimkolwiek byśmy nie byli to co to zmieni generalnie.

    SH. - Kto będzie grał waszym weselu?

    Sheller – Ja nie będę miał wesela, moim marzeniem jest pojechać do las-Vegas i żeby sobowtór Elvisa mi udzielił ślubu (śmiech) a później będę bawić się w kasynie

    Słoń – Nie wiem jeżeli była by opcja wesele aczkolwiek mnie to nie sypie bo tak naprawdę to tylko marnotrawienie pieniędzy po to żeby się wszyscy nażłopali nażarli i w jedną noc jeszcze ktoś w mordę dostanie. Tak wyglądają generalnie nasz wesela także mi też wisi wesele, Jeżeli by ktoś był to, jeżeli zaproszę Shellera, jeżeli zaproszę shellera i generalnie była by ta opcja bo byśmy na pewno dali sobie po mordzie, (śmiech) więc... Nie wiem coś takiego fajnego, ale zamiast kapeli to wziął bym jakiegoś DJ-a który fajnie by to ogarną.

    SH. - Jak już mowa o DJ-u, to DJ DECKS – u niego nagrywacie materiał na płytę, jak to wygląda, profesjonalne studio?? czy kolejna domówka tak jak większość polskiego rapu ??

    Słoń – Jest to całkowicie normalne, nawet o tym gadaliśmy, my tak samo przecież przez lata nagrywaliśmy. Wiesz człowieku był po prostu wbity majk w szafę i koniec, latami to robiliśmy, wydawaliśmy tak płyty.

    Sheller - ...I mnóstwo tych takich legendarnych klasycznych projektów powstało w takich warunkach i tego, przeciętny słuchacz nie rozróżni, czy to było przejebane w studiu jakimś tam MM gdzie kapele nagrywają, czy też właśnie w szafie u kolegi.

    Słoń – także generalnie no wiadomo, teraz grunt żeby się rozwijać żeby iść do przodu. Najfajniej by był jak byśmy sobie własne studio zrobili, bo wtedy byśmy nie byli od nikogo uzależnieni, a po drugie byśmy robili hip-hop w studio.

    SH. - Czyli co u decks'a jest to pełny profesjonal ?

    Sheller – Ja trzeci teraz projekt tam robię i na razie nie mam zamiaru nic zmieniać.

    Słoń – Ja poprzednie dwie płyty nagrałem u filipa z ??krepy??? Też jestem mega zadowolony zarówno z Filipa jak i z Darka pozdrawiam obydwu no i spoko nie?

    SH. - Unhuman.pl związaliście się z nimi, oraz Martą waszym Menago?

    Słoń – nie nie, Marta jest naszym Menago a unhuman to jest zupełnie inna bajka,

    SH. - Ale jesteście związani z unhuman.pl

    Słoń – tak,tak

    SH. - I to oni wam w tej chwili wydają materiał?

    Słoń – Tak dokładnie.

    SH. - Słuchajcie takie wrażenie odnoszę, że od jakiegoś czasu trochę „zgrzecznieliście”.

    Sheller – A miałeś okazję to sprawdzić?

    Słoń – No właśnie, na ilu byłeś koncertach w Polsce, bo za każdym razem jest taka sama trzoda (smiech)

    SH. - Wiecie raczej koncerty oglądam w necie i różnego rodzaju relacje i odniosłem takie wrażenie

    Sheller – Relacje tego nie oddają

    Słoń – myślę, że gramy tak samo jak kiedyś, nie mamy jakiegoś założenie, że teraz będziemy grać tak, a teraz tak, gramy dokładnie tak samo jak graliśmy.

    Sheller – A nawet lepiej

    Słoń – No lepiej, to znaczy lepiej to na pewno, ale tak samo jak graliśmy

    SH. - Teraz będzie Coventry i Londyn, dwa koncerty jeszcze, czego spodziewacie się po tej mini trasie w Anglii, chcecie wrócić?

    Sheller – Mam nadzieję, że ze „Szkołą wyrzutków” wrócimy do Anglii,

    Słoń – A poza tym jeżeli wrócimy to ja tutaj muszę się przyznać, że widząc trasę europejską „slumps attack” - zajebiste przedsięwzięcie, Chcieli byśmy też mieć taki tour, jaramy się generalnie to zajebista opcja, grać dla polaków za granicą. Polacy tu mają trochę inne nastawienie mieszkając poza domem nie.

    SH. - Zdecydowanie. Chciał bym was spytać o poznański rap, Jak to wygląda dzisiaj, bo kiedyś rozpoznawalny styl w całej Polsce, jak uważacie co z poznańskim rapem teraz?

    Sheller – Wiesz co, ja mam wrażenie że raczej byliśmy klepani ze wszystkich z boku

    Słoń – No i wiadomo co było. Były dwie grupy, później była ta era tego hip-hop-polo za którą poznań się wstydził - ten naprawdę hip-hop'owy,

    SH. - Mowa tu o MEZO jak rozumiem tak ??

    Słoń – generalnie o tym, tak dokładnie. No wstyd dla tutejszych hip-hop'owców, bo było wuchte przejebanych ekip, które fajnie rapowały, już wtedy, wuchta wiary rapowała generalnie, na Ratajach, na Piątkowej i byliśmy kojarzeni z tym, to było fatalne, ale poznański rap ma się dobrze i coraz lepiej. Wychodzi wuchta nowej wiary, która cały czas rapuje, dzieciaki podnoszą poziom i wydaje mi się że to jest dobre, rozwijamy się cały czas.

    SH. - I ostatnie pytanie na koniec, Co cię wzrusza ??

    Słoń – Co mnie wzrusza

    Sheller - „Król lew” mnie wzruszył

    Słoń – Pierdolisz? „Król lew” cię wzruszył? Nie cierpię „Króla lwa” nie. Ale co z filmów, to poryczałem się na „Imperium słońca”

    Sheller – No nie ta scena, jak główny bohater Cube'a ginie to łapie za serducho

    Słoń – ogólnie ryczałem na „Walk the line” o Johnnym Cash'u, coś jeszcze, no tak było tych filmów kilka, natomiast „Król lew” nie nie. „Król lew” mnie irytuje. Wiesz na czym jeszcze, na „Plutonie” jak Will Dafoe. Muszę mieć wybuchy, żeby płakać (śmiech)

    SH. - Dobra chłopaki, dzięki serdeczne z wywiad i mam nadzieję, że się jeszcze spotkamy tu w Anglii na waszych koncertach

    Słoń – Dzięki

    Sheller - Dzięki


    Autor: Sebastian Horbacz
    www.horbacz.blox.pl

    Statystyka

    Odsłon artykułów:
    3892871
    © 1999-2018 DJ WORLD. All Rights Reserved.