Covery

    Pierwszą część historii dawnych piosenek w nowych wersjach tzw. cover versions rozpocznę od starej piosenki kubańskiej „Guantanamera”.

    W latach 20-tych naszego stulecia kubański muzyk ludowy JOSEITO FERNANDEZ (1908-1979) skomponował ją w oparciu o rytm tradycyjnej kubańskiej pieśni chłopskiej „guajira”. Piosenka miała zmienny tekst, dostosowany do aktualnej sytuacji i była wykonywana na zabawach ludowych. Jako pierwszy spopularyzował ją w 1963 roku amerykański muzyk folkowy PETE SEEGER, który wykonał ją do tekstu kubańskiego poety JOSE MARTI. W 1966 roku na listy przebojów weszła wzorcowa wersja tej piosenki w wykonaniu tria z Kalifornii THE SANDPIPERS. Z lat 60-tych warte odnotowania są wersje: francuska – JOE DASSINA z 1968 roku i JOSE FELICIANO z 1969 roku, a także TRINI LOPEZA i NANY MOUSKOURI. W 1985 roku ukazała się popowa wersja niemieckiej poisenkarki AUDREY LANDERS. Z najnowszych przeróbek warto odnotować wersję reggae duńskiego tercetu YOU KNOW WHO z 1996 roku i rapową wersję, którą w 1997 roku nagrał członek zespołu FUGEES – WYCLEF JEAN.

    Kolejny stary przebój, który w 1997 roku pojawił się na listach przebojów to piosenka „ I say a little prayer”. Utwór ten do filmu “Mój chłopak się żeni” nagrała ciemnoskóra wokalistka z Jamajki DIANA KING. Piosenkę tę w latach 60-tych skomponował BURT BACHARACH, a słowa napisał HAL DAVID. W 1967 roku wylansowała go murzyńska wokalistka specjalizująca się w balladach soulowych DIONNE WARWICK. W 1968 roku na listy przebojów weszła bardziej dynamiczna wersja „Lady Soul”- ARETHY FRANKLIN. Jeszcze jedną soulową wersję nagrał w 1970 roku King Salomon. Z późniejszych wersji warta odnotowania jest transowa wersja przeznaczona do dyskotek, którą opracował BOMB THE BASS w 1988 roku.

    Na przełomie 1997/98 roku ukazało się nagranie „Follow you, follow me”, które wykonuje FRANCOIS FORD. Jest to rapowa wersja przeboju brytyjskiej grupy GENESIS z 1978 roku, pochodząca z albumu „And then there were three”. Z ciekawszych wersji tego utworu warto wspomnieć wersję duetu italo-disco MARX & SPENCER z 1985 roku.

    W 1997 roku pojawiły się trzy interesujące wersje starych przebojów z rapowymi wstawkami. Pierwsza to ballada braci GIBB „Too much heaven” z 1978 roku z albumu „Spirits having flown”, przypomniana przez artystę NANA – murzyńskiego rapera z Ghany. W 1996 roku w wersji prawie nie odbiegającej od oryginału zespołu BEE GEES nagrał tę piosenkę JORDAN HILL. Druga to soulowa ballada „Cherish”, którą w 1985 roku wykonała soulowo-dyskotekowa grupa KOOL & THE GANG, a teraz odświeżył ją murzyński wokalista PAPPA BEAR.

    Trzeci przebój to „Johnny b.”, wykonywany przez grupę DOWN LOW. Utwór tem będący stylizacją reggae, nagrał jako pierwszy w 1987 roku amerykański zespół z Filadelfii THE HOOTERS. Ostatnio usłyszeć mogliśmy takżę rapową wersję klasyka rock’n’rolla z 1958 roku „Tequila” (kompozycja Chucka Rio), którą wtedy na pierwsze miejsca amerykańskiej listy przebojów wprowadziła grupa z Los Angeles THE CHAMPS. W tym roku przypomniał ten utwór holenderski duet R’n’G.

    Kompozycja TRACY CHAPMAN, ciemnoskórej wokalistki z USA, śpiewającej ballady inspirowane muzyką folk – „Baby, I can hold you”. Utwór ten pochodzący z jej pierwszego albumu zatytułowanego „Tracy chapman”, ukazał się na singlu w 1998 roku i cieszył się średnią popularnością. Natomiast wersja irlandzkiej grupy BOYZONE pod koniec 1997 roku dotarła na pierwsze miejsce brytyjskiej listy przebojów.




    Lata sześćdziesiąte, siedemdziesiąte obfitowały pod względem muzycznym. Na rynku pojawiały się ogromne ilości nagrań. Część z nich zdobywała popularność, inne natomiast trafiały do przysłowiowego lamusa. Współcześni wykonawcy coraz częściej sięgają do takich utworów, nagrywają je w nowych aranżacjach, dzięki czemu wiele zapomnianych piosenek staje się przebojami.

    Na początek drugiej części historii dawnych piosenek wybrałem jeden z największych przebojów dyskotekowych pierwszej połowy 1996 roku – „Do wah diddy” z repertuaru zespołu FUN FACTORY. Utwór ten został skomponowany w 1962 roku przez spółkę Jeff Barry – Ellie Greenwich, a nagrał go wówczas amerykański kwartet EXCITERS, pochodzący z jamajskiej dzielnicy Nowego Jorku. Jednak dopiero wersja grupy MANFREDA MANNA z 1964 roku o wydłużonym tytule „Do wah diddy diddy” spowodowała, że utwór ten trafił latem na czoło brytyjskich i amerykańskich list przebojów. Kolejnym wykonawcą tej piosenki był w 1979 roku zespól SNAP, specjalizujący się w dyskotekowych wersjach starych przebojów (nie mający jednak nic wspólnego z powstałym w 1990 roku duetem o tej samej nazwie). Dwie późniejsze wersje pochodzą z wczesnych lat osiemdzesiątych, pierwsza w wykonaniu żeńskiego tercetu A LA CARTE, a druga holenderskiego sekstetu o nazwie DOLLY DOTS.

    Kolejny utwór cieszący się swego czasu powodzeniem w dyskotekach to”The lions sleeps tonight” w wersji duetu ALLY & JO. Piosenka ta ma długą i ciekawą historię. Jest ona nową wersją folkowego utworu „Wimoweh” poularyzowanego w 1951 roku przez zespół THE WEAVERS. Ta z kolei była przeróbką pieśni zuluskiej „Mbube” z lat 30-tych. Pod obecnym tytułem w 1961 roku na pierwszą pozycję amerykańskiej listy przebojów wprowadził ją kwartet z Nowego Jorku THE TOKENS. W 1962 roku, już jako „Wimoweh” w wykonaniu Szkota KARLA DENVERA znalazła się na brytyjskiej liście przebojów. W wersji oryginalnej w języku zuluskim śpiewała ją także piosenkarka z RPA – MIRIAM MAKEBA. Kolejnym wykonawcą tego przeboju był w 1972 roku Amerykanin ROBERT JOHN. Z lat 80-tych pochodzą natomiast dwie dyskotekowe wersje: z 1980 roku – włoskiego zespołu PASSENGERS i z 1982 roku – brytyjskiego trio TIGHT FIT. Jeszcze jedna ciekawa wersja pochodzi z 1993 roku, a wykonał ją zespół R.E.M.

    Dużym powodzeniem cieszyła się również piosenka „How deep is your love” nie istniejącego już zespołu TAKE THAT. W oryginale jest to kompozycja braci GIBB (ROBINA, MAURICE’A i BARRY’EGO), a pochodzi ona ze ścieżki dźwiękowej filmu „Saturday Night Fever” („Gorączka Sobotniej Nocy”) z 1977 roku i ta wersja śpiewana przez zespół BEE GEES jest bez wątpienia najlepsza. W 1995 roku powstał soulowy cover, a wykonał go kwartet z USA – PORTRAIT. Zupełnie niedawno, bo wiosną tego roku, wersję reaggae piosenki braci GIBB przedstawił wykonawca ukrywający się pod pseudonimem TALL BOY.

    Na zakończenie jeszcze dwa utwory spopularyzowane przez wykonawców murzyńskich, a dziś odtwarzane w dyskotekach w odświeżonych wersjach z rapowymi wstawkami. Pierwsza z nich to „Fresh”, którą wykonuje zespół BEAT SYSTEM. Pochodzi ona z 1984 roku, a na listy przebojów wprowadziła ją murzyńska formacja z USA – KOOL & THE GANG (kompozytorzy: JAMES TAYLOR i SANDY LINZER).

    Druga to utwór „Good times” duetu BLAXONE, a wykonywana w 1979 roku przez znakomity zespół z Nowego Jorku CHIC, działający pod wodzą autorów przeboju NILE’A RODGERSA i BERNARDA EDWARDSA. Wówczas był to jeden z najchętniej tańczonych utworów w dyskotekach na całym świecie.




    Kolejną część historii tzw. „przebojów z myszką” w nowych wersjach rozpocznę od piosenki „Those Were The Days”. Pochodzi ona z lat 20-tych, a był to stary romans rosyjski „Długa Droga”, napisany przez Aleksandra Wertyńskiego. Angielski tekst tego utworu napisał Amerykanin Gene Raswin i podpisał się jako jego twórca. W 1963 roku nagrał tę piosenkę amerykański folkowy zespół The Limeliters. Z roku 1968 pochodzi najbardziej znana wersja tej piosenki w wykonaniiu Wailijki Mary Hopkin. W latach 60-tych polską wersję tej piosenki zatytułowaną „To Były Piękne Dni” zaśpiewała Halina Kunicka. W 1992 roku napisał ją fiński zespół Leningrad Cowboys, a w 1999 wersję rapową przedstawił zespół Ghetto People. Inni wykonawcy tej piosenki to: zespół country Glaser Brothers i brytyjska pioenkarka popowa Sandie Shaw.

    Druga stara piosenka wielokrotnie nagrywana w nowych wersjach to „Stand By Me” spółki Jerry Laber – Mike Stoller, którą w 1961 nagrał soulowy wokalista Ben E. King, ex-członek zespołu The Drifters. W 1965 roku utwór ten nagrał we włoskiej wersji jako „Preghero” Adriano Celentano, a w 1967 amerykański tercet Walker Brothers. Z lat 70-tych pochodzą dwie wersje tego utworu: 1975 roku bardzo udana wersja Johna Lennona i z 1978 roku wersja reggae jamajskiej grupy Chosen Few. Z 1980 roku ze ścieżki dźwiękowej filmu „Urban Cowboy” pochodzi wersja country, którą śpiewa Mickey Milley. W 1992 roku w stylu „disco” nagrał ten utwór zespół Jamtronik. Dwie najnowsze wersje tej piosenki to wersja rapowa: z 1998 roku zespołu 4 The Cause i z 1999 roku Year 2 K (na podkładzie przeboju „Ice Ice Baby”, który wylansował Vanilla Ice).

    Z kolei piosenka „Tell Him”, którą w 1962 roku napisał Bert Russlel, a na listy przebojów wprowadził jako pierwszy amerykański zespół Existors. W 1974 roku nagrał ją brytyjski zespół Hello. Z lat 80-tych pochodzą wersje Lindy Ronstadt – 83’, holenderskiego tercetu Babe – 85’, Kenny Logginsa – 88’. Ostatnio do serialu Ally McBeal nagrała ją Vonda Shepard.

    W 1984 roku w dyskotekach na całym świecie królował nowy taniec „break dance”. Sztandarowym utworem tego stylu był „Street Dance” (F. Zarr, H. Belolo, K. Rodgers). Który nagrał murzyński zespół z Nowego Jorku Break Machines. W 1999 roku nową wersję tego utworu przedstawił zespół Southside Rockers.

    W 1982 roku amerykanski zespół z Los Angeles wylansował jeden ze Toto swoich największych przebojów „Africa”. W bieżącym roku wersję dyskotekową tego utworu wykonał zespół Echobeatz. W 1988 roku zespół z Niemiec Milli Vanilli pod wodzą producenta Franka Fariana, wylansował swój największy przebój „Girl You Know It’s True”. W 1999 roku pojawiła się nowa wersja tego utworu w wykonaniu zespołu 1st Class.

    Na zakończenie przebój polski „Rycz Mała Rycz” (muz. R. Rynkowski, sł. A. Czubaszek), który w 1984 roku był wykonywany przez zespół VOX. Teraz wersję dyskotekową nagrał polski boysband Boom Box.

    Stanisław Szafrański

    Statystyka

    Odsłon artykułów:
    3971043
    © 1999-2018 DJ WORLD. All Rights Reserved.