Reklama

    Nowe gatunki muzyczne, czyli metki i etykietki

    MiniaturkaJaki jest sens ograniczania się do kilku klasycznych gatunków muzycznych, skoro można je rozmnożyć, wymieszać i skomplikować sobie życie? Paleta nurtów muzycznych jest bogatsza od grzyw kucyków Pony i garderoby Katy Perry.

    Hasła punk, pop czy rock są jak studnie bez dna, a tam wiadomo – ciemno, zimno i do błysku fleszy daleko. Wobec tego należy znaleźć niszę na rynku, choćby z noktowizorem szukając i wydziergać sobie etykietkę okrywającą jak najmniejszy skrawek muzycznej konkurencji.

    Tag, tag

    Usłużne tagi na Last.fm czy innym MySpace z definicji powinny ułatwiać odnalezienie się w gąszczu dźwięków. Czasem jednak, niczym donoszący „życzliwy”, zamiast uprościć sytuację – utrudnia. Wydaje się, że muzykom nie wypada nawet zamykać się w jednej szufladce, bo to absolutnie jest passé. A wręcz przeciwnie – należy żonglować co najmniej trzema etykietkami, co by potencjalny target rozciągnąć. Coś jak w kiepskim dowcipie o wzorze polityka, odpowiadającego na pytanie o sumę 2 i 2 „A ile ma być?”.

    Są jednak postacie, które potrafią pięknie dać prztyczka w nos, a i wzbudzić zaciekawienie ogółu. Na naszym podwórku zabawiła się w ten sposób Julia Marcell określając swój projekt mianem classical punk. „Classical z intencji, punk – z wykonania”. Może i trzęsienia ziemi nie było, ale burza w filiżance owszem – tylko nieliczni dziennikarze omijali ten wątek w wywiadach i recenzjach jej płyt.

    Niemałym poczuciem humoru wykazali się też panowie z Mumford & Sons zestawiając zarzuty o klimaty doom-folkowe z sugestią, że ich nowa płyta zabrzmi jak kolaboracja Black Sabbath z Nickiem Drakiem. Wierzę, że w lipcu ewentualne mroczne wizje zostawią z dala od sceny Open’era.

    Oldschool

    Przeciętny pop opakowany ostro przesterowaną gitarą, lekką dysharmonią i spryskany nutką awangardy formuje się w noise pop. Wyrósł jeszcze z The Velvet Underground, a rozkwitnął przy The Jesus and Mary Chain, więc cofamy się o ładne trzy dekady. Na przełomie lat 80. i 90. pod tym szyldem swoje płyty wydawali choćby My Bloody Valentine, a dziś Nika Danilova aka Zola Jesus, która występowała niedawno w Hydrozagadce.

    Do łask zdaje się też wracać odkopany przez młode kapele (The Living Dead, Killing Spree) nurt horror punk. Chorobliwie stymulujące wyobraźnię teksty podszyte klimatem filmów grozy charakteryzowały od końca lat 70. prekursorów nurtu – The Misfits. Klimat, choćby w nazwie, oddawały też Wednesday 13, Rosemary’s Babies czy Zombina and the Skeletons.

    Kto nie grał w Super Mario niech się nie wychyla – fani i twórcy Nintendocore mogą zgotować lincz ignorantom. Raczkujące gry lat 90., z charakterystycznymi dla siebie irytującymi dźwiękami, opartymi na prostych samplach i jeszcze mniej złożonych bitach, też mogą zainspirować do tworzenia. Podobno.

    Off

    Jeśli nadal nie znalazłeś gatunku dość alternatywnego / wysublimowanego/ innego-od-innych rozważ poniższe opcje.

    Miks instrumentów akustycznych z hip-hopowymi bitami, czyli „raz na ludowo, raz elektronicznie” daje nam folktronicę. Do tej szufladki wpadają i Mùm, i Patrick Wolf, i nawet MGMT, co świadczy o wielce umownych granicach tego nurtu. Zatem niezdecydowanym zmieścić się będzie łatwiej.

    A może bardziej przekonujący jest obrazek Troskliwych Misiów w jednej piaskownicy z punkówami? Et voila!, jest i cuddlecore – kategoria orbitująca wokół indie popu, reprezentowana przez dziewczęta mające złamane serca lub z zamiarem złamania serc cudzych.

    Dla zorientowanych na klimaty azjatyckie hipsterów, o skłonnościach masochistycznych proponuję psychodeliczną kakofonię w postaci japanoise. J-pop? J-rock? Przeżytek totalny. Desperatom, którzy słuchali już w s z y s t k i e g o pozostaje Hoomi – tradycyjny mongolski śpiew gardłowy. Jeśli tym nie zdobędziesz szacunku wśród alergików na mainstream, nie pozostaje Ci nic innego niż stworzenie własnego gatunku. Lojalnie uprzedzam – Pirate Metal i Nerdcore Rap też zostały już wymyślone.

    Autor: Katarzyna, Kath Tomczak
    Źródło: popmag.pl

    Statystyka

    Odsłon artykułów:
    4354829
    © 1999-2018 DJ WORLD. All Rights Reserved.