DMC

0Shares
Tłum ludzi na koncercie DMC

Historia DMC – od dyskotekowej niszy do prestiżowego symbolu turntablizmu

Dawno przed TikTokiem, Spotify i wielkimi festiwalami DJ‑skimi muzyka klubowa żyła w magazynach i na kasetach. DMC (Disco Mix Club) miała być prostym klubem subskrypcyjnym, ale szybko przeobraziła się w jedną z najważniejszych scen dla DJ‑ów na świecie. Historia tej firmy to opowieść o przebojowej wizji, niespodziewanych kontrowersjach i wielkich karierach zrodzonych na sześciominutowych setach.

Początki: Alan Coulthard, Tony Prince i kasety z megamiksem

Legenda głosi, że Tony Prince brytyjski DJ znany z pirackiego Radio Caroline i później programowy dyrektor Radia Luxembourg, dostał w późnych latach 70. kasetę od młodego Walijczyka Alana Coultharda. Na taśmie nie było gadania ani jingli, tylko płynne połączenia amerykańskich 12‑calówek. Kiedy Prince odsłuchał kasetę jadąc autostradą, zrozumiał, że słucha czegoś wyjątkowego, precyzyjnego miksu utworów. W wyniku tej euforii narodził się Disco Mix Club, który w 1983 r. zaczął wydawać legalne miksy i megamiksy dla subskrybujących DJ‑ów. Prince zdobył niezbędne licencje płytowe i, korzystając ze swojej pozycji w Radiu Luxembourg, przekonał wytwórnie, że te miksy będą promować ich artystów.

Od kasety do konkursu

DMC początkowo była serwisem mailingowym: raz w miesiącu wysyłała kasety lub płyty winylowe z megamiksami oraz magazyn Mixmag. DJ‑e mogli za niewielką opłatą otrzymywać ekskluzywne remiksy od producentów, z których wielu (m.in. Brothers in Rhythm, Michael Gray czy LA Mix) zrobiło później karierę. W 1983 r. Prince zorganizował w londyńskim klubie Hippodrome pierwszą konwencję DMC; jednym z pokazów było nagranie na żywo z samplerem, które zainspirowało DJ‑ów do tworzenia własnych remiksów.

Konwencja zakończyła się nieoczekiwanym sukcesem, więc dwa lata później 1 kwietnia 1985 r. — w Hippodrome odbyły się pierwsze DMC World DJ Championships. Zwyciężył Roger Johnson, a kilka lat później impreza przeniosła się do prestiżowej Royal Albert Hall. W latach 80. i 90. na wydarzeniach DMC pojawiali się James Brown, LL Cool J, Public Enemy i Janet Jackson, wielkie gwiazdy popu przyjeżdżały podpatrywać talent i znaleźć sobie turntablistę na trasę.

Regulamin: sześć minut na zmianę życia

Formuła zawodów jest prosta: każdy DJ ma sześć minut, by zaprezentować swój kunszt i wywołać zachwyt publiczności oraz jury. W przeciwieństwie do klubowego grania, gdzie liczy się „flow” wieczoru, w DMC liczy się choreografia tricków, wykorzystanie winyli (lub DVS) i własna historia zbudowana z sampli. Początkowo organizatorzy stawiali na tradycyjne gramofony i czysty beatmatching, lecz w 2010 r. sponsora Technics zastąpili Serato i Rane, a od 2011 r. można korzystać z oprogramowania emulującego winyl.

Skandale i kontrowersje

  • Scratching vs. mixing (1986): W 1986 r. na londyńskim finale pojawił się DJ Cheese – w rzeczywistości Robert Cheese urodzony w Oak Hill w stanie Wirginia, wychowany w Edison w stanie New Jersey. Przywiózł ze sobą nowatorskie techniki scratchu, inspirowane nowojorskimi DJ‑ami. Jego zwycięski set wywołał burzę: wściekły wicemistrz Orlando Voorn wyrwał Tony’emu Prince’owi mikrofon i krzyczał: „Czy to konkurs miksowania, czy drapania płyt?”. Od tego momentu turntabliści zaczęli dominować zawody.
  • LeJad i Netik (2006): Francuski DJ Netik w 2006 r. jako pierwszy użył w finale pre‑programowanych płyt LeJad. Konkurenci uznali to za nieuczciwe „półplaybacki”, ale Tony Prince bronił innowacji; występ Netika stał się inspiracją dla nowego pokolenia DJ‑ów.
  • Kontrolery i #realdjing (2016): Pojawienie się kontrolerów wywołało gorącą debatę w środowisku DJ‑skim. W internetowej edycji DMC 2016 pojawił się nowozelandzki DJ The Abbot, który w jednej z rund użył kontrolera Pioneer DDJ‑SZ – jego set zebrał wiele głosów i udowodnił, że kontroler da się wykorzystać do scratchowania. Nie wygrał jednak całego konkursu. Tytuł DMC World Online Champion w 2016 roku zdobył Kanadyjczyk DJ Brace, który wygrał finał dzięki setowi łączącemu klasyczne gramofony z własnym systemem Fretless Fader. Dyskusja #realdjing została więc zapoczątkowana przez innowacyjną akcję The Abbota, ale końcowy zwycięzca korzystał z tradycyjnego sprzętu z nowatorskim crossfaderem.
  • Sceniczne ekstrawagancje: Zawody DMC słyną z barwnych występów. W historii pojawiały się relacje o DJ‑ach wykorzystujących nietypowe rekwizyty – DJ Swamp podpalał winyl, a inny uczestnik próbował „lewitować” płytę na żyłce. Wśród fanów krążą też miejskie legendy o chicagowskim house’owym DJ‑u Bad Boy Billu, któremu przypisuje się obsceniczne sztuczki scratchu piersiami swojej partnerki czy dildo. Bad Boy Bill brał udział w amerykańskich eliminacjach końca lat 80, a opisane w internecie ekscesy nie są udokumentowane w żadnych oficjalnych źródłach. Więc albo to branżowe mity powtarzane na forach dyskusyjnych albo… 😉

Gwiazdy, które wypłynęły dzięki DMC

Występ w DMC potrafi otworzyć drzwi do wielkiej kariery. W 1988 r. DJ Cash Money wygrał finał, co pomogło mu później remiksować dla Snoop Dogga, Busty Rhymesa i Public Enemy. A‑Trak wygrał światowy finał w 1997 r. jako 15‑latek dwa lata po tym, jak pierwszy raz dotknął gramofonu. Później współpracował z Kanye Westem i założył zespół Duck Sauce. Kanadyjski DJ Craze wygrał trzykrotnie z rzędu (1998-2000), a francuski zespół C2C cztery razy zdominował rywalizację drużynową na początku XXI wieku.

DMC ma też reputację trampoliny dla młodych talentów: w 2021 r. udział wzięła 9 letnia DJ‑ka Michelle. W 2022 i 2023 r. tytuł mistrza świata zdobył Nowozelandczyk Kalib Strickland (DJ K‑Swizz), stając się pierwszym mistrzem z południowej półkuli. Media z 2023 r. informowały, że obronił tytuł jako 20‑latek, więc w chwili pierwszej wygranej miał około 19 lat. Takie historie podkreślają, że turntablizm to sport wymagający lat praktyki, ale wiek nie jest przeszkodą.

Kultura i wpływ na popkulturę

DMC wprowadziło sztukę turntablismu i traktowania gramofonu jako instrumentu do mainstreamu. Na zawodach rodziły się kolejne techniki scratchu (flary, kraby, beat juggling), które później weszły do repertuaru hip‑hopowych DJ‑ów na całym świecie. Dzięki Mixmagowi i kompilacjom wysyłanym do tysięcy subskrybentów, DMC promowało nieznanych artystów i popularyzowało kulturę klubową. W latach 80. i 90. setki DJ‑ów z całego świata śledziły kasety wideo z finałów, ucząc się tricków i marząc o występie na wielkiej scenie.

DMC było także kuźnią dla innych mediów: z magazynu Mixmag zrodziła się później cała branża prasy klubowej; DMC prowadziło również stację radiową, produkcję winyli i turnee „Back to Mine” imprezy z udziałem gwiazd, które od 2024 r. ponownie ruszyły w trasę po Europie. Firma zbudowała gigantyczną społeczność: w finale w 1990 r. ochrona musiała blokować wejście do Wembley, bo tylu ludzi chciało zobaczyć show.

Czas na refleksję: Dlaczego wciąż kochamy DMC?

DMC przetrwało 40 lat, bo łączy w sobie przedsiębiorczość i pasję. Z jednej strony to biznes, subskrypcje, bilety, sponsoring; z drugiej misja promowania sztuki DJ‑ingu. Tony Prince mówił, że nigdy nie żałował decyzji, bo DMC była dla niego jak ukochane dziecko. Mimo że klub „Disco Mix Club” ogłosił upadłość w 2023 r., same mistrzostwa przetrwały i jak twierdzi Dan Prince, który przejął stery po rodzicach, przeżywają renesans wraz z powrotem winylu i popularności kultury DJ‑skiej.

Turntabliści wciąż marzą o tytule DMC, bo to znak prestiżu. W Ameryce raperzy chodzą na finały, by „wyłowić” DJ‑a na trasę. W Polsce zawody mają swoją edycję i wysyłają reprezentantów na światowy finał. Nawet jeśli sponsorzy wolą przekazywać sprzęt niż pieniądze, to duch DMC pozostaje ten sam: chęć pokazania światu, że gramofon (albo kontroler) to instrument pełen możliwości, a granie na nim, to prawdziwa wirtuozeria!

DMC dj

Statystyki i liczby

Choć turntabliści rywalizują o prestiż, DMC to również gigantyczne przedsięwzięcie o globalnym zasięgu. Oficjalne materiały mówią o imponujących liczbach:

  • 41 lat kultury: pierwsze Mistrzostwa Świata odbyły się w 1985 r., a dziś DMC kontynuuje tradycję jako najdłużej działający konkurs turntablistyczny.
  • Ponad 20 000 DJ‑ów – tyle osób wzięło udział w eliminacjach i finałach DMC na przestrzeni dekad. To setki tysięcy godzin scratchy, beat jugglingu i show.
  • Obecność w 20+ krajach: eliminacje i finały narodowe odbywają się na pięciu kontynentach, co sprawia, że każdy może powalczyć o tytuł mistrza świata.
  • Pięć kategorii: zawody dzielą się na Classic (techniczny miks i narracja), Open (nieograniczona kreatywność), Scratch (czysty turntablizm), Team (zespoły od dwóch do czterech osób) oraz Online (eliminacje wideo). Dzięki temu mogą się zaprezentować zarówno tradycjonaliści, jak i nowatorzy.

DMC to nie tylko legenda – to wciąż rozwijająca się przedsięwzięcie dla DJ‑ów, które łączy ludzi z całego świata i promuje kulturę turntablizmu. https://www.dmcdjchamps.com/

C.d.n.

Opracował Krzysztof (BBX) Rządek

0Shares