Po surrealistycznej wizycie w szpitalu w Phuket, Beltran przekształcił chaos i refleksję w utwór pełen kwaśnych linii basowych i industrialnych pejzaży dźwiękowych.
Gdy życie serwuje nam rzeczywistość tak dziwną, że wydaje się fikcją, niektórzy artyści sięgają po pióro. Beltran wybrał syntezator.
Brazylijski DJ i producent przekształcił swoje niemal tragiczne doświadczenie w Tajlandii w wyjątkową, soniczną podróż. W nowym utworze „Banyan Tree (Thai Mix)” opowiedział historię pełną chaosu i absurdów.
Wszystko zaczęło się od wypadku motocyklowego w Phuket, który zakończył się hospitalizacją artysty z powodu złamanych kości i szwów. Jak wspomina Beltran, stracił wtedy nawet swoje klapki, co dodało groteskowego wymiaru całemu wydarzeniu. Jednak kulminacją tej przygody była szalona podróż taksówką do hotelu – boso, poobijany, ale w pewien sposób zainspirowany.
„Ta historia była tak absurdalna, że musiałem zrobić z niej utwór,” napisał Beltran na Instagramie.

W „Banyan Tree (Thai Mix)” słychać wokoderyczne wokale i rytmiczną perkusję, które zderzają się z kwaśnymi liniami basowymi i industrialnym brzmieniem. Precyzyjne, wyważone syntezatory odzwierciedlają chaos tej podróży, niemal pytając: „Czy to dzieje się naprawdę?”.
Nowego utworu możesz posłuchać poniżej, a także pobrać go za darmo tutaj.







