MATEO ponownie stawia na muzykę i od razu celuje w wakacyjny klimat. Jego nowy singiel „Mała Ale Buja” to lekka, taneczna propozycja w stylu latino, która ma wszystko, czego potrzeba letniemu numerowi: chwytliwy refren, przyjemny rytm i energię, która dobrze sprawdzi się zarówno w samochodzie, jak i na imprezie.
Nowy singiel i świeża energia
„Mała Ale Buja” nie brzmi jak przypadkowy powrót po dłuższej przerwie. To numer zrobiony z myślą o słuchaczu, który szuka czegoś melodyjnego, prostego i tanecznego. Bez przesadnego nadęcia, za to z bardzo konkretnym celem: ma bujać, wpadać w ucho i robić wakacyjny nastrój od pierwszych sekund.
MATEO wraca w dobrym momencie. Popowe, taneczne single z latino energią bardzo dobrze odnajdują się na playlistach, a „Mała Ale Buja” wpisuje się w ten klimat bez udawania czegoś, czym nie jest. To piosenka lekka, słoneczna i bezpośrednia. Ma poprawiać nastrój, podkręcać atmosferę i zostać w głowie po pierwszym odsłuchu.

Kim jest MATEO?
Mateusz Śniechowski, działający jako MATEO, nie jest przypadkową postacią. Już kilka lat temu pojawiał się na większych wydarzeniach muzycznych, między innymi na Young Stars Festival, gdzie występował obok Dawida Kwiatkowskiego. Supportował także Cody’ego Simpsona, a na pewnym etapie był jednym z młodych wykonawców, którym wróżono ciekawą przyszłość na popowym rynku.
Później na pewien czas odsunął muzykę na dalszy plan i mocniej wszedł w aktorstwo. Ukończył Akademię Sztuk Teatralnych w Krakowie, pojawiał się w serialach „Ojciec Mateusz”, „Na sygnale” oraz „Na dobre i na złe”. Działał również w teatrze i dubbingu. Jego głos mogą kojarzyć między innymi fani gry „Gothic II: Kroniki Myrtany Archolos”.
Teraz wraca do muzyki z nową energią i wygląda na to, że nie chodzi wyłącznie o jednorazowy singiel. „Mała Ale Buja” ma być początkiem nowego etapu i zapowiedzią większego materiału, nad którym pracuje artysta.

Karolina Porzucek w teledysku
Dodatkowej uwagi singlowi dodaje teledysk, w którym obok MATEO pojawia się Karolina Porzucek, influencerka i gwiazda PRIME MMA. Widzowie mogą kojarzyć ją między innymi z walki z Natalią Magical podczas gali Prime MMA 17.
Jej obecność w klipie naturalnie podbija zainteresowanie utworem, ale sam teledysk nie opiera się wyłącznie na znanym nazwisku. To wakacyjna, słoneczna historia z lekkim napięciem, spojrzeniami, bliskością i klimatem dobrze dopasowanym do charakteru piosenki.

Zapowiedź większego muzycznego planu
Najciekawsze jest to, że „Mała Ale Buja” nie wygląda na przypadkowy powrót po latach. To raczej pierwszy sygnał nowego otwarcia. MATEO zapowiada większy materiał i można odnieść wrażenie, że po czasie spędzonym poza głównym muzycznym obiegiem wraca z konkretnym pomysłem na siebie.
Nowy singiel pokazuje kierunek: taneczny pop, latino energia, prosty przekaz i lekkość, która może dobrze zadziałać w sezonie wakacyjnym. Nie ma tu ciężkiej koncepcji ani kombinowania na siłę. Jest rytm, refren i klimat, który ma działać natychmiast.

Czy MATEO powalczy o wakacyjne playlisty?
„Mała Ale Buja” ma kilka mocnych argumentów. Jest przebojowy refren, jest taneczny rytm, jest teledysk z rozpoznawalną postacią internetu i jest historia artysty, który po latach wraca z nową energią. To zestaw, który może dobrze zadziałać zarówno w social mediach, jak i w lekkim radiowym graniu.
MATEO nie próbuje na siłę udowadniać, że wymyśla pop od nowa. Robi coś prostszego i skuteczniejszego: daje słuchaczom numer, który ma bujać, poprawiać nastrój i kojarzyć się z latem. W takim repertuarze liczy się przede wszystkim lekkość, melodia i energia, a tego w „Mała Ale Buja” nie brakuje.
MATEO wrócił. „Mała Ale Buja” to pierwszy sygnał, że warto mieć go teraz na radarze.

www.instagram.com/mateo.music.official
www.tiktok.com/@mateo.music.official

Wydawcą singla jest: PLAY MUSIC
Więcej o MATEO przeczytacie tutaj!







